Sport

Brawo, Iga! Świątek nie dała rywalce najmniejszych szans, fenomenalne zwycięstwo

2023-06-07 15:32

Iga Świątek w świetnym stylu pokonała Cori "Coco" Gauff w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. Mecz zakończył się wynikiem 6:4, 6:2 i jest kolejnym dużym krokiem polskiej zawodniczki do ponownego triumfu w prestiżowym turnieju.

Iga Świątek z kolejnym sukcesem we French Open

Świątek broni tytułu wywalczonego rok temu. Na kortach w Paryżu najlepsza była także w sezonie 2020.

Na otwarcie tegorocznej edycji wygrała z Hiszpanką Cristiną Bucsą 6:4, 6:0, a w 2. rundzie w takim samym stosunku pokonała Amerykankę Claire Liu. W 3. natomiast nie dała szans Chince Xinyu Wang, wygrywając 6:0, 6:0. Mecz 1/8 finału trwał tylko 31 minut z powodu kreczu Ukrainki Łesi Curenki przy stanie 5:1 dla Polki w pierwszym secie.

Świątek grała z Gauff wcześniej sześć razy i odniosła sześć zwycięstw, m.in. w finale ubiegłorocznego French Open. W żadnym spotkaniu Polka nie straciła seta.

Amerykanka zapewniała przed meczem, że mimo tak niekorzystnego bilansu cieszy się na środowy mecz, bo chce sprawdzić, jaki zrobiła postęp. Gauff spisała się lepiej niż rok temu, gdy w całym meczu zdobyła tylko cztery gemy. W kluczowych momentach znów jednak lepsza była Polka.

Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego w początkowej fazie meczu popełniła kilka prostych błędów. W efekcie wyrównana walka toczyła się w pierwszym secie do stanu 4:4. Dwa kolejne gemy padły łupem Świątek, która znalazła się w połowie drogi do półfinału.

W drugiej partii Gauff w grze utrzymywała się krócej, bo tylko do stanu 2:2. Amerykanka może szczególnie żałować trzeciego gema, w którym zmarnowała trzy break pointy. Od piątego gema Świątek oddała Amerykance już tylko cztery piłki.

- Nie było łatwo wygrać, Coco starała się wywierać na mnie presję. Byłam jednak konsekwentna, grałam solidnie i to było kluczem do zwycięstwa - powiedziała zwyciężczyni w krótkiej rozmowie na korcie.

Awans do półfinału oznacza zarobek w wysokości 630 tys. euro.

Półfinały zaplanowano na czwartek. Drugą parę tworzą Białorusinka Aryna Sabalenka (nr 2.) i Czeszka Karolina Muchova. One na kort wyjdą o godzinie 15:00, a po nich zaczną Świątek i Beatriz Haddad Maia, którą wcześniej w środę pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur (nr 7.) 3:6, 7:6 (7-5), 6:1.

Świątek w Paryżu walczy nie tylko o obronę tytułu, ale również o zachowanie prowadzenia w światowym rankingu. Jeśli nie awansuje do finału, to straci je na rzecz Sabalenki, bez względu na wynik Białorusinki w półfinale.

Czytaj również: Wianki nad Wisłą 2023. Znamy szczegóły wydarzenia, na które czeka Warszawa

Iga Świątek czeka na Roland Garros 2023