Antywalentynki w stolicy. Imprezy dla tych, którzy nienawidzą Święta Zakochanych

2020-02-12 21:13 AGO
Antywalentynki w Warszawie!
Autor: pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne Antywalentynki w Warszawie!

Walentynki dopiero za kilka dni, ale sklepowe witryny już od kilku tygodni zalewają gigantyczne pluszowe serca i inne walentynkowe gadżety. To trudny okres dla tych, którzy nie przepadają za Świętem Zakochanych. W stolicy takich osób jest chyba całkiem sporo, bo warszawskie kluby organizują wiele antywalentynkowych imprez. Jeśli jesteście ciekawi, gdzie 14 lutego zgromadzą się przeciwnicy Walentynek - przeczytajcie poniższy tekst!

Od wielu lat 14 lutego obchodzimy Święto Zakochanych. W tym dniu częściej wyznajemy miłość i zaręczamy się. Nie wszystkim udziela się ten miłosny nastrój. Są tacy, którzy Walentynek zwyczajnie nie lubią. Odrzuca ich widok zakochanych par, są samotni, albo zwyczajnie nie mają ochoty świętować. Warszawskie kluby postanowiły to wykorzystać. Równie popularne jak bale walentynkowe stały się imprezy antywalentynkowe!

1. Walentynki Grubych, Smutnych i Samotnych

Trzeba przyznać, że nazwa wydarzenia przyciąga uwagę. To impreza dla wszystkich "przeciętnych zwyklaków, którzy chcą odetchnąć od nadętych kanonów i zaszaleć tak, jakby byli najpiękniejsi i najbardziej popularni". - Nie jesteś gruby – nie szkodzi, ktoś będzie gruby za Ciebie - zapewniają organizatorzy. Aż żal byłoby się nie wybrać w Walentynki do Bardzo Bardzo.

2. Impreza dla smutnych ludzi

Hydrozagadka też postanowiła złamać konwencję. Zamiast walentynkowego wydarzenia organizuje Imprezę dla smutnych ludzi. Start o 22.30. Tylko nie zabierajcie ze sobą uśmiechu!

3. Bal Samotnych Serc

Regeneracja też szykuje alternatywną imprezę. Tym razem organizatorzy skupiają się jednak na znalezieniu gościom drugiej połówki! "Plan jest prosty: Przychodzicie, poznajecie TĄ JEDYNĄ/TEGO JEDYNEGO, bawicie się razem najlepiej na świecie, żyjecie długo i szczęśliwie".
No właśnie - proste!

4. Tinder impro party na Barce Wisława

"Ciekawość, otwartość, desperacja – nieważne z jakich powodów lądujemy na Tinderze. Ważne, jak się na nim zaprezentujemy…". Najsłynniejsza
aplikacja randkowa była inspiracją do miłosnego spektaklu! Można przyjść samotnie.

5. Antywalentynki

"Wszędzie pary. Przytulone, jedzą, szczebioczą… Głupio im miejsce zajmować". W Klubie Komediowym wywleką Walentynki na lewą stronę!