IX LO w Gdańsku

i

Autor: Gdańsk.pl

Skandal

Zaczęło się od skandalu w Gdańskiej szkole. Dyrektorka z IX LO rezygnuje ze stanowiska!

Decyzją dyrekcji ograniczono licealistom możliwość wychodzenia do toalety. Dyrekcja zrezygnowała z pomysłu, Rada Rodziców wskazała kolejne przewinienia w szkole. W końcu: prokuratura wszczyna śledztwo, a po tej decyzji dyrektor rezygnuje ze stanowiska. Dotychczasowa dyrektor, Małgorzata Solowska złożyła już oficjalne pismo w tej sprawie.

IX LO w Gdańsku, czym zajmuje się prokuratura?

Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta Gdańsk, jednostce prowadzącej i nadzorującej IX Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku dyrektor Małgorzata Solowska złożyła rezygnację ze stanowiska. Postanowiła jednak pełnić swoje obowiązki do końca roku szkolnego.

Gdańska prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa przywłaszczenia środków pieniężnych na szkodę Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 IX Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku. Rada Rodziców zawiadomiła odpowiednie służby o tym, że z konta miały zniknąć pieniądze z puli przeznaczonej na wycieczki szkolne i inne imprezy. Wpłaty te były wyższe niż faktyczne koszty tych imprez, a nadwyżek tych kwot nie ma. Pisaliśmy o tym w naszym artykule tu. Informacja o wszczęciu śledztwa obiegła media przed Wielkanocą, dyrektor szkoły była na zwolnieniu lekarskim, a po jego zakończeniu złożyła oficjalną rezygnację.

dyrektor IX LO Małgorzata Solowska złożyła rezygnację

Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego złożyła rezygnację z dniem 31 sierpnia. W tej chwili jest już w pracy, będzie pełnić swoje obowiązki do końca sierpnia

- poinformował nas Patryk Rosiński z gdańskiego magistratu.

IX Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku pod kontrolą służb

Przypomnijmy, że Urząd Miasta w Gdańsku przeprowadzał kontrolę w szkole w związku z wprowadzonym zakazem korzystanie z toalet w czasie lekcji. Licealiści chodzili do toalety w asyście nauczyciela lub innego pracownika szkoły. Sprawa oburzyła wtedy nie tylko uczniów, ale spowodowała sprzeciw Rady Rodziców oraz miejskich radnych. Po posiedzeniu rady miasta, na której poruszane były problemy szkoły dyrektor Małgorzata Solowska przeprosiła uczniów oraz wycofała się z decyzji. Z czasem Rada Rodziców złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące innych nieprawidłowości w placówce. Od samego początku rodzice mówili o tym, że żądają odwołania dyrekcji. Pisaliśmy o tym w tym artykule: Do toalety tylko z nauczycielem? Rodzicie stanęli w obronie dzieci. Chcą zawieszenia dyrektor IX LO, po konferencji prasowej zorganizowanej przed szkołą. Do odwołania jednak nigdy nie doszło, a dyrektor formalnie wciąż jest na stanowisku.

Dyrektor tej chwili normalnie pracuje w tej szkole, prowadzi rady pedagogiczne, rozmawia z nauczycielami tak jakby nigdy nic się nie stało. Ja uważam, że miasto popełnia duży błąd. Dyrektor przez 5 miesięcy będzie wykorzystywać władzę, by działać na własną korzyść. Może wpływać na nowy konkurs, na wybór nowego dyrektora, żeby wygrał ktoś jej przychylny, pula kandydatów nie jest duża. Według mnie to jest duży prezent uczyniony przez miasto.

- mówi Piotr Pawłowski, zaangażowany społecznie w działania Rady Rodziców w IX LO radca prawny.

O komentarz poprosiliśmy również przedstawiciela Rady Rodziców IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, którzy żądali odwołania dyrekcji. Czy są zadowoleni z rezygnacji?

To decyzja pani dyrektor. Na tym etapie to przyjmujemy i szanujemy. Dziękuję nauczycielom za zachowanie rozsądku w całym tym czasie: od samego początku, od wprowadzenia zakazu wychodzenia do toalety, za to że zachowywali się rozsądnie. Rada Rodziców rozpoczęła z nauczycielami budujący dialog, do tej pory z dyrekcją te rozmowy nie były podejmowane, lub do niczego nie prowadziły

- mówi Wojciech Widzicki z Rady Rodziców IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku.