Wilki chodzą po Gdyni! Skąd się wzięły? Czego szukają? Co zrobić w przypadku spotkania?

2021-04-30 17:30
Wilk (zdjęcie poglądowe)
Autor: Pixabay Wilk (zdjęcie poglądowe)

Chodził wilk razy kilka... po Chwarznie i Wiczlinie w Gdyni. Został sfotografowany przez jednego z mieszkańców i w sieci zrobiło się o nim głośno. Specjalista wyjaśnia skąd się tam wziął i czego mógł szukać.

- Stado rodzinne wilków może zajmować terytorium o wielkości od 250 km2, nawet do 400 km2. Dlatego w poszukiwaniu pokarmu przemierzają w ciągu jednego od kilkunastu do nawet około 30 kilometrów. Być może mamy do czynienia z osobnikiem młodocianym, jeszcze nie doświadczonym, który po prostu szuka swojego miejsca na założenie rodziny - mówi Marek Ziółkowski, specjalista z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Wilki dla ludzi nie są groźne, mogą być co najwyżej dla psów, dlatego ważne, by nie spuszczać swoich czworonogów luźno w lesie. A co zrobić w razie spotkania z wilkiem oko w oko?

- Przede wszystkim nie należy się bać, ponieważ to wilki boją się ludzi. Wilki mają słaby wzrok, mogą nie dostrzec nas akurat lub nie rozpoznać, że mają do czynienia z człowiekiem. Wówczas najlepiej jest pomachać rękami, krzyknąć głośno, ewentualnie spróbować rzucić jakimś patykiem lub grudką ziemi - tłumaczy Ziółkowski.

Podobno wilka widziano też ostatnio na gdańskiej Letnicy. Specjaliści jednak nie potwierdzają tego przypadku, ponieważ ten teren jest bardzo oddalony od lasu. Mógł to być po prostu duży pies podobny do wilka.