Trefl z awansem do Final Four Pucharu Polski. Zwycięstwo z GKS Katowice 3:1

i

Autor: gdansk.pl

Trefl z awansem do Final Four Pucharu Polski. Zwycięstwo z GKS Katowice 3:1

2022-02-02 9:28

Stawka meczu była wysoka: awans do Final Four Pucharu Polski. We wtorkowy wieczór, 1 lutego, w Ergo Arenie lepsi byli siatkarze Trefla Gdańsk, którzy dość pewnie pokonali GKS Katowice 3:1. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano rozgrywającego gdańszczan Lukasa Kampę.

Trefl na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy miał problemy. Ze zdrowiem zmagał się Mateusz Mika, kontuzjowany jest Pablo Crer, gra drużyny się nie układała. Nie najlepiej zaczął się też 2022 rok - trzy porażki z rzędu, odległe miejsce w tabeli PlusLigi. Ale chyba zespół trenera Michała Winiarskiego wychodzi z dołka: zwycięstwa w lidze z Cerrad Enea Czarni Radom i Stalą Nysa (po 3:0), zwycięstwa w Pucharze Polski z Cuprum Lubin i GKS Katowice (po 3:1). 

Spotkanie z GKS odbyło się we wtorek, 1 lutego, w Ergo Arenie. Stawką był awans do Final Four Pucharu Polski, który zaplanowano na 26-27 lutego we Wrocławiu. 

Klubowi statystycy przypomnieli, że z ostatnich sześciu pojedynków obu zespołów aż cztery kończyły się po tie-breaku. Tym razem wystarczyły jednak cztery partie. 

W pierwszej Moritz Reichert źle zaczął, bo od serwisu w siatkę. Kilka akcji później wybronił atak rywali, piłka wróciła na stronę katowiczan. Kolejny atak w tej akcji wybronił Maciej Olenderek, po odbiciu piłka tym razem trafiła do Reicherta, który wystawił do Wlazłego. Pan Mariusz zaatakował po prostej, w miejsce, gdzie nie było nikogo z przeciwników. 6:2.

Trener gości Grzegorz Słaby poprosił o czas. Nie wiadomo co powiedział swoim zawodnikom, ale na parkiet wrócili odmienieni. Zaczęli odrabiać straty. Doprowadzili do remisu (7:7) a za chwilę gdańszczanie stracili prowadzenie (7:8). Potem jeszcze raz (10:11).

Przy stanie 18:18 o przerwę poprosił Michał Winiarski, szkoleniowiec Trefla. Po powrocie kapitalną serię miał Karol Urbanowicz, któremu trzykrotnie dogrywał Lukas Kampa i za każdym razem środkowy gdańszczan pakował piłkę w pole (21:18). Seta zakończył ze środka Bartłomiej Mordyl (25:21).

W drugiej partii gospodarze prowadzili, mieli przewagę pięciu "oczek" (12:7), katowiczanie kilkukrotnie zbliżyli się do gospodarzy na jeden punkt. Tę część ponownie zakończył Mordyl (25:20). 

W kolejnym secie gdańszczanom już tak nie szło. Słabiej zagrywali, mieli kłopoty w przyjęciu i ataku. Było 11:15. W ekipie gości dobrze atakował Gonzalo Quirogi, z kolei mocno zagrywał Jakub Jarosz, który posłał asa na 11:16. Był to jego czwarty serwis z rzędu. W końcu Bartłomiej Lipiński zdobył punkt po bloku (12:16), ale partii nie udało się uratować. 20:25.

Czwarta odsłona to już wyraźna przewaga gdańskich lwów. Po ataku Reicherta z drugiej linii 16:10. Wlazły z serwisu 17:10. Blok Mordyla 18:10. Potem 21:12. Skończyło się na 25:17.

Trefl wygrał 3:1 i awansował do Final Four Pucharu Polski. Tam zmierzy się z kimś z dwójki ćwierćfinalistów:  Stal Nysa - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W kolejnych dwóch ćwierćfinałach grają jeszcze Asseco Resovia Rzeszów - Aluron CMC Warta Zawiercie oraz Projekt Warszawa - Jastrzębski Węgiel. 

Ekipa Michała Winiarskiego jest po czterech zwycięstwach z rzędu. W niedzielę, 6 lutego, w Ergo Arenie podejmie Jastrzębski Węgiel, czyli aktualnego mistrza Polski i obecnego wicelidera PlusLigi. Początek meczu o 14.45. 

Trefl Gdańsk - GKS Katowice 3:1 (25:21, 25:20, 20:25, 25:17)

Trefl: Lipiński 20, Wlazły 16, Reichert 16, Urbanowicz 12, Mordyl 11, Kampa 1, Olenderek (l) oraz Sasak, Łaba, Kozub, Pruszkowski (l)

GKS: Rousseaux 18, Quiroga 16, Jarosz 10, Ma'a 4, Hain 3, Kania 1, Mariański (l) oraz Domagała 1, Lewandowski, Nowosielski, Ogórek (l)

Super Raport 01.02 (Goście: Jarosław Gowin - Porozumienie oraz prof. Ewa Marciniak - politolog, UW) Sedno Sprawy: Przemysław Czarnek