Schronisko w Gdyni uratowało kilkanaście psów. Do Ciapkowa trafiły z Radys

2020-07-09 13:25 Patryk Rosiński
Do gdyńskiego Ciapkowa trafiło kilkanaście psów z Radys
Autor: Patryk Rosiński Do gdyńskiego Ciapkowa trafiło kilkanaście psów z Radys

Schronisko w Radysach nazywane jest piekłem dla zwierząt. To tam w ostatnim czasie po interwencji olsztyńskiej prokuratury zatrzymany został właściciel. Według obrońców praw zwierząt, znęcano się nad nimi, głodzono i zaniedbywano.

Kilkanaście psów trafiło już do gdyńskiego Ciapkowa. Zostały one uratowane ze schroniska w Radysach, gdzie zostały bez opieki po aresztowaniu właściciela oraz opuszczeniu miejsca przez pracowników. Obrońcy praw zwierząt domagali się interwencji w miejscu, gdzie życie podopiecznych psów nic nie znaczyło.

- Wywożono stamtąd po kilka ton zmarłych psów. Obecnie wciąż wiele z nich oczekuje na pomoc i miejsce - mówi Katarzyna Kownacka, kierownik gdyńskiego Ciapkowa. Posłuchaj:

Posłuchaj ile psów potrzebuje pomocy i jak znalazły się w Gdyni:

Psy, które zostały przewiezione z Radys do Gdyni przejdą teraz kwarantanne oraz konieczne zabiegi lekarskie. Będą to m.in. wymagane szczepienia, odrobaczanie, kastracja czy sterylizacja. Te podstawowe elementy, którymi powinno zająć się poprzednie schronisko, były zaniedbywane. Same psy tam na miejscu, bały się obecności człowieka.

- Te zwierzaki ponownie odzyskują radość – dodaje Jarek Florek, z-ca kierownika w Ciapkowie. Posłuchaj.

Posłuchaj jak wyglądały psy w Radysach, a jak zachowują się w Gdyni:

Szczegóły dotyczące akcji ratowania psów z Radys przez gdyńskie schronisko Ciapkowo oraz relacja dostępne są na ich facebookowym profilu.

Poza schroniskiem Ciapko w Gdyni, 10 psów z Radys uratowało także schronisko z Sopotu.

Pierwsze podanie komórek CAR-T u dziecka w Polsce

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.