Mimo corocznych apeli, Polacy nadal masowo puszczają „lampiony szczęścia”

2021-07-21 9:03 Róża Perszon
Mimo corocznych apeli, Polacy nadal masowo puszczają „lampiony szczęścia”
Autor: gmina Władysławowo

Lata mijają, problem nadal ten dam. Turyści wciąż uwielbiają tego typu celebrowanie wakacji. zy jednak zdajemy sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji puszczania lampionów?

LAMPIONY SZCZĘŚCIA PRZYNOSZĄ NIESZCZĘŚCIE

Lampiony po wypuszczeniu szybują z wiatrem. Nie mamy absolutnie żadnej kontroli nad tym, dokąd polecą. Często po wypuszczeniu lampion znika z naszego pola widzenia, nie wiemy co się z nim dalej dzieje. Naprawdę niewiele trzeba, żeby spowodować pożar - możemy stać się podpalaczem, nawet o tym nie wiedząc. Tak stało się w Sylwestra w Niemczech w 2019 roku. To właśnie lampiony, które wylądowały na dachu małpiarni w ZOO, były przyczyną spłonięcia budynku i śmierci w niewyobrażalnych męczarniach ponad 30 zwierząt, zaznaczmy zwierząt zagrożonych wyginięciem. 

Puszczanie ich na plaży z zamysłem, żeby odfrunęły w stronę morza i gdy spłoną, bezpiecznie opadły na dno morza, jest zwykłym zaśmiecaniem. Sprzedawcy deklarują, że lampiony składają się z natłuszczonego papieru ryżowego (często brak informacji, czym natłuszczonego?), metalowego drucika i woskowej rozpałki. Zakładając, że papier ryżowy jest biodegradowalny, a rozpałka spłonie całkowicie i tak pozostaje jeszcze metalowy drucik – ostry i śmiertelnie niebezpieczny dla zwierząt. Tysiące takich drutów ląduje rocznie w naszym morzu. Ciekawskie zwierzęta mogą pokaleczyć się o druty albo poparzyć pozostałościami rozpałki.

"Niestety lampiony „szczęścia” nadal cieszą się ogromnym zainteresowaniem na wybrzeżu. Niedopalone resztki i druty ciągle są znajdowane na brzegu Bałtyku. Zwierzęta mogą nie tylko połknąć je, ale również np. zaplątać się w nie. Taki lampion może też płoszyć ptaki, a jeśli zawiśnie na drzewie, odstrasza gniazdujące w pobliżu ptaki"

– mówi Magdalena Melaniuk, WWF Polska.

"Najlepszym sposobem byłoby wycofanie lampionów ze sprzedaży. Do czasu, gdy takie decyzje zostaną podjęte, to na nas spoczywa odpowiedzialność i każdy może mieć wpływ na zmniejszenie zagrożenia. Nie kupujmy i nie wypuszczajmy lampionów. Zwracajmy też uwagę innym, którzy planują puszczanie lampionów. Podobnie powinni zachowywać się organizatorzy imprez masowych, w których programie wciąż pojawiają się „atrakcje” w postaci lampionów" - podsumowuje Rafał Jankowski z WWF Polska.

Jezus, Maryja i tęczowa flaga. Czarnek jest WŚCIEKŁY? Komentery [WIDEO]
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE