Gdańsk: Pijany ojciec opiekował się dziećmi

2020-09-15 13:43
policja
Autor: KMP Gdańsk

Policjanci zatrzymali pijanego ojca, który opiekował się swoimi dziećmi. Mundurowi o zagrożeniu dowiedzieli się od świadków, którzy widząc pijanego, przewracającego się mężczyznę od razu zadzwonili pod numer alarmowy, a do ich przyjazdu zajęli się dwójką malutkich dzieci. Prokurator w poniedziałek (14.09) ogłosił 38-latkowi zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia swoich dzieci. Mężczyźnie grozi 5 lat więzienia.

-Mężczyzna z dzieckiem w wózku i drugim na rękach przewrócił się, chyba jest pijany - takie zgłoszenie odebrał w sobotę o godz. 19.30 oficer dyżurny gdańskiej komendy. Świadek przekazał policjantom, że przy zbiorniku retencyjnym przy ul. Wilanowskiej jest mężczyzna, prawdopodobnie pijany, który opiekuje się dwójką malutkich dzieci. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy zatrzymali 38-letniego ojca, opiekującego się dziećmi w wieku 2 i 4 lata. Mężczyzna miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci podczas rozmowy ze świadkami dowiedzieli się, że mężczyzna chwiał się, a  gdy szedł z dzieckiem na rękach przewrócił się. Policjanci dowiedzieli się również, że ojciec nie zabezpieczył wózka, w którym siedziało dziecko. Wózek stał w pobliżu zbiornika i istniało zagrożenie, że mógł stoczyć się do wody. Ponadto w pewnym momencie pijany ojciec zasnął na trawie a jego dzieci, pozostawały bez opieki. Na szczęście w tym miejscu byli świadkowie, którzy zareagowali na to zagrożenie, zaopiekowali się dziećmi i od razu powiadomili policjantów. Na miejsce przyjechali też ratownicy medyczni, którzy sprawdzili, w jakiej kondycji znajdują się maluchy. Po zbadaniu dzieci przez medyków zostały one przekazane całe i zdrowe mamie, która przyjechała na miejsce. Policjanci przesłuchali świadków i zatrzymali pijanego ojca w policyjnym areszcie. Wczoraj po południu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Prokurator na podstawie materiału zebranego przez policjantów ogłosił 38-latkowi zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia swoich dzieci. Mężczyźnie grozi 5 lat więzienia. Prokurator objął go policyjnym dozorem. Policjanci o tej sprawie poinformują również sąd rodzinny i złożą wniosek o wgląd w sytuację tej rodziny.