Urząd Marszałkowski rozpoczyna redystrybucję maseczek z TZMO. Są zamówienia na 200 tysięcy sztuk

2020-03-23 14:35 Magdalena Witt-Ratowska
Maseczki ochronne
Autor: Magdalena Witt-Ratowska Maseczki ochronne

Kilka dni temu Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych rozpoczęły produkcję maseczek ochronnych typu drugiego. To oznacza, że nie przepuszczają 99 procent bakterii i wirusów. Wcześniej były testowane w Belgii, są już dopuszczone do sprzedaży. Samorząd Torunia oraz Urząd Marszałkowski porozumieli się w sprawie wspólnego zakupu. Dziś rusza redystrybucja - zapowiada marszałek Piotr Całbecki.

Gdzie trafi nowy produkt TZMO? Do szpitali, ale też do innych potrzebujących. To na przykład osoby przebywające w kwarantannie oraz ci, którzy im pomagają i mają bezpośredni kontakt. To również listonosze, kasjerki, kierowcy tranportu publicznego, itp.

Od samorządów mamy już zapotrzebowanie na 200 tysięcy masek ochronnych - informuje marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Produkcja ruszyła kilka dni temu, w fabryce TZMO w Kowalewie Pomorskim. Na początku w ilości 10 tysięcy sztuk dziennie. Są obietnice firmy, że będzie rosła. W ciągu tygodnia zbudowano nową linię produkcyjną i maszynę do wytwarzania masek z materiałów o najwyższych standardach epidemiologicznych. Tak jesteśmy zakontraktowani z TZMO, że ta produkcja będzie pomału nasycać nasze potrzeby w regionie - dodaje marszałek.

Gorzej wygląda sytuacja z innymi środkami ochrony. Z kombinezonami czy faruchami jest różnie. Na przykład dyrekcja szpitala pulmonologicznego w Bydgoszczy podpisała kontrakt z firmą, która dostarcza im wystarczające ilości. Ale w innych szpitalach są braki i stan napięcia, czy będzie kolejna partia z zasobów centralnych. Tu nawet nie chodzi tyle o sama produkcję, co łańcuch dostaw. To problem, który dotyczy gospodarki globalnej - mówił dziś na wideokonferencji Piotr Całbecki. 

Urząd Marszałkowski chce przeznaczyć na walkę z epidemią COVID-19 środki z Regionalnego Programu Operacyjnego. To 320 milionów złotych, dotąd jeszcze nierozdysponowane. Na zmiany, angażujące 4 procent wszystkich środków RPO, zgodziła się Komisja Europejska. 

Za te pieniądze mają być sfinansowane m.in. działania prewencyjne, przystosowanie placówek służby zdrowia do działania w sytuacji epidemii, pomoc psychologiczna, bezpieczeństwo publiczne, edukacja, opieka społeczna, a także zakup karetek i sprzętu dla szpitali.