Tylko bić brawa! Policjant i sąsiad uratowali mężczyznę z pożaru na Skarpie

2021-05-06 14:01 Magdalena Witt-Ratowska
Sierż.szt. Arkadiusz Gryszkiewicz
Autor: Komenda Miejska Policji w Toruniu Sierż.szt. Arkadiusz Gryszkiewicz

Sierż. szt. Arkadiusz Gryszkiewicz wracał po służbie do domu. Zauważył dym z okna na parterze bloku i zaczął działać. Pomógł mu sąsiad. Akcja wcale nie była prosta przez pozamykane drzwi. Udało im się wynieść z płonącego mieszkania nieprzytomnego mężczyznę. W międzyczasie pojawiły się straż pożarna i pogotowie.

Policjant na co dzień pracuje w komisariacie Toruń Rubinkowo. Do zdarzenia doszło wczoraj (5 maja) tuż przed godziną 16.00. Kiedy był w pobliżu domu, zauważył dym wydobywający się z jednego z mieszkań na parterze - relacjonuje asp. Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu:

Natychmiast wbiegł do klatki i wspólnie z innym lokatorem, który tam mieszkał, wszedł do lokalu skąd wydobywał się dym. Drzwi do pokoi były pozamykane. Widoczność była bardzo ograniczona i wszędzie unosił się gryzący dym, więc pobiegli sprawdzić od strony balkonów, czy ktoś jest w mieszkaniu. Przez otwarte okno widać było mężczyznę leżącego w jednym z pokoi. W pomieszczeniu płonęła kanapa. Leżący mężczyzna nie reagował na próby kontaktu. Policjant wspólnie z sąsiadem wrócili do mieszkania, wyważyli drzwi do pokoju i wynieśli stamtąd nieprzytomnego mężczyznę.

Na miejscu pojawiły się też straż pożarna i ambulans. 43-letni poszkodowany trafił pod opiekę lekarzy. Prawdopodobnie przyczyną pożaru był niedopałek papierosa. Ogień zajął kanapę i wyposażenie pokoju.

Policjantowi i sąsiadowi gratulujemy bohaterskiej postawy! - czytamy w komunikacie. Oczywiście do gratulacji dołączamy.

Motoambulans w toruńskim pogotowiu