Szpital Wojewódzki: negocjacje z neurologami trwają

2021-10-19 22:41
Szpital
Autor: sasint/CC0/pixabay.com

Od początku października toruńskie szpitale nie przyjmują pacjentów neurologicznych i z udarami mózgu. Dyrektorka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego twierdzi, że jest światełko w tunelu.

Kryzys toruńskiej neurologii trwa od czerwca, gdy w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym zawieszono oddział zajmujący się schorzeniami układu nerwowego. Sytuacja jest tym bardziej dramatyczna, że w tym samym czasie zamknięto oddziały neurologiczne we Włocławku, Grudziądzu i Inowrocławiu. Ostatecznym gwoździem do trumny stało się zamknięcie oddziału neurologii i leczenia udarów w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim w Toruniu.

Polecany artykuł:

Udar mózgu? Byle nie w Toruniu

Teraz pacjenci neurologiczni muszą być transportowani do szpitali w Bydgoszczy, Lipnie i Świeciu. To lecznice oddalone o wiele kilometrów od Torunia, a należy pamiętać, że w przypadku udaru mózgu czas jest kluczowym elementem leczenia. W szpitalach w regionie uruchamiane są kolejne łóżka dla pacjentów neurologicznych, ale nadmiar chorych skutkuje tym, że leżą oni często na szpitalnych korytarzach, a personel jest skrajnie zmęczony.

Jak się dowiedzieliśmy, istnieją szanse na wyjście z impasu. Negocjacje z lekarzami prowadzi bowiem dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Rydygiera w Toruniu. 

Istotnie, prowadzę negocjacje z lekarzami. Nadal toczymy rozmowy i to jest najważniejsze. Dziś trudno powiedzieć, jak będzie, ale mam nadzieję, że jak najszybciej uruchomimy ten oddział – powiedziała nam dyrektorka WSZ Sylwia Sobczak. Dopytana o to, czy wymagania lekarzy są możliwe do spełnienia przez szpital, stwierdziła: Negocjacje wyglądają na ogół tak, że nie zdradza się kulisów, żeby poszły dobrze.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE