Nocna Zmiana Bluesa zaskakuje nową płytą. „Amazonia” pokazuje nową jakość bluesowego grania [WYWIAD AUDIO]

2021-06-12 8:22
Nocna Zmiana Bluesa - Amazonia
Autor: Paweł Jankowski Nocna Zmiana Bluesa - Amazonia

Nocna Zmiana Bluesa to jedna z najpopularniejszych grup bluesowych w Polsce. Chociaż jej lider Sławek Wierzcholski od czasu do czasu lubi robić wycieczki na inne muzyczne poletka, jak wtedy np. gdy nagrał płytę z instrumentami ludowymi i historycznymi, to jednak uważana jest za kultywującą tradycyjne brzmienie. Ale idzie nowe i czas na „Amazonię”.

Nocnej Zmianie stuknie niedługo czterdziestka. A to podobno czas, gdy mężczyźni kupują wtedy sportowe samochody (gdy ich stać) i szukają odmiany w życiu. W czterdziestym roku działalności Sławek Wierzcholski postanowił trochę zaszaleć i coś w muzyce zespołu pozmieniać. Ortodoksyjni miłośnicy bluesa mogą czuć się zdezorientowani. Nocna Zmiana inaczej brzmi! Nie znajdziemy tu organicznego brzmienia zespołu „jak na scenie”. Nagrany materiał trafił w ręce młodego producenta Mateusza Brzostowskiego, dla którego nowoczesna produkcja jest chlebem powszednim. Nie bez powodu piszę „nowoczesna”, gdyż zabiegi produkcyjne pochodzą z innego nie bluesowego świata. Zaznaczę od razu, że nie uważam, że poprzednie płyty brzmią źle. Wręcz odwrotnie – klasyczne brzmienie nigdy się nie zestarzeje, bo jest naturalne. Wracając do Amazonii. Cały czas słychać, że jest to Sławek Wierzcholski: bluesman „krew z krwi, kość z kości”. Znakomici muzycy Nocnej Zmiany to bluesowi instrumentaliści z topu. Nawet gdy robią wycieczki w stronę reggae czy walca (!), to słychać tego „starego bluesmana”. Pozwolę sobie tak napisać, bo bywałem na pierwszych koncertach Nocnej Zmiany na początku lat 80-tych i znamy się baaaaardzo długo. Już pisałem o wycieczkach w inne rejony muzyczne. Na tej płycie Sławek pozwolił sobie chyba na najwięcej w swej długiej karierze, ale nie bójcie się fani bluesa. Nawet jak grają reggae, to nikt nie ma wątpliwości, że to blues… owe reggae. Udało mi się ze Sławkiem Wierzcholskim na temat tej płyty porozmawiać i opowiedział mi parę ciekawostek o nagrywaniu, o tekstach, o nowym/starym gitarzyście, o duecie z Sosnowskim czy o sentymencie do toruńskiego żużla. Zapraszam do posłuchania tej rozmowy poniżej. I jeszcze jedno na koniec – nie bójcie się „nowoczesnej” Nocnej Zmiany. Jest tak samo Bluesa jak dawniej, ale otrzymała „new look” (tak z nowoczesna mówiąc).

Rozmowa ze Sławkiem Wierzcholskim o najnowszej płycie Nocnej Zmiany Bluesa "Amazonia"
Zwiedzanie Torunia powinniśmy rozpocząć w sercu miasta