Tarnów: Zamiast na składowisko odpadów, ŚMIECI z remontu podrzucił na prywatną posesję [ZDJĘCIA]

2021-11-16 7:00

Wielka sterta odpadów budowlanych pojawiła się na terenie posesji przy ulicy Wilczej w Tarnowie pod koniec października. Tarnowscy Strażnicy Miejscy poprosili o jej uprzątnięcie właściciela terenu. Ten stwierdził, że mu je podrzucono. Sprawa trafiła na policję. Śledztwo doprowadziło mundurowych do 33-letniego budowlańca z powiśla dąbrowskiego.

Śmieciarz namierzony dzięki śmieciom, które podrzucił

Po zakończeniu prac remontowych zamiast pozbyć się odpadów na wysypisku śmieci podrzucił je na teren prywatnej posesji w Tarnowie. Mowa o 33-letnim właścicielu firmy budowlanej z terenu gminy Dąbrowa Tarnowska. Mężczyzna na dawno nieodwiedzaną nieruchomość tarnowianina pod koniec października przywiózł i porzucił 6 metrów sześciennych śmieci.

Zanim ustalono właściciela śmieci, policjanci musieli mozolnie przejrzeć pozostałości płyt styropianowych, opróżnionych opakowań po farbach, elementów starych instalacji i innych budowlanych śmieci w poszukiwaniu wskazówek. Policjanta prowadzący postępowanie się jednak nie poddał i udało się wykryć sprawcę.

- Okazał się nim 33-letni właściciel firmy budowlanej z terenu gminy Dąbrowa Tarnowska. Mężczyzna przyznał się do pozbycia w sposób nielegalny odpadów. Zobowiązał się też do posprzątania terenu, co zdążył już zrobić, przedstawiając na policji stosowne dowód ich wywozu - informuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na online@grupazpr.pl!

Śmieci po remoncie na ulicy Wilczej w Tarnowie

QUIZ. Matematyka na poziomie podstawówki. Szybki test z geometrii. Dzieci zdobędą 11/15

Pytanie 1 z 15
1 metr to:
Jessica oczekuje czworaczków, wyrzucono ją na śmietnik
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE