Piłka nożna: Słonie na Ekstraklasę muszą jeszcze poczekać. W barażu lepsza Warta Poznań

2020-07-29 10:15 Tomek Piszczek
Warta Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0
Autor: Bruk-Bet Termalica Nieciecza Warta Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0

Zabrakło sił i determinacji. Piłkarze Bruk-Betu Termalici Nieciecza przegrali w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą Poznań barażowy pojedynek o szansę na awans do PKO Ekstraklasy 0 do 1. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 61 minucie Michał Jakóbowski. Zanim jednak piłkarze z Wielkopolski mogli się cieszyć z jego zdobycia musieli czekać kilka minut na analizę VAR. Ostatecznie jednak sędziowie nie dopatrzyli się spalonego i bramka została uznana.

- Ten wieczór miał wyglądać inaczej. Chcieliśmy wygrać. Przed meczem mówiłem, że, będzie to spotkanie do pierwszego błędu. Tak też się stało - ocenił Mariusz Lewandowski, trener Bruk-Betu Termaliki. Warta miała słupek, nam dopisało szczęście, później było odwrotnie. Gdybyśmy pierwsi strzelili bramkę to zawody skończyłyby się inaczej. Zagraliśmy dobre spotkanie. Walczyliśmy do ostatniej minuty. Staraliśmy się, ale nie wyszło. Dziękuje wszystkim, którzy pomagają mi w przygotowaniach do meczu, całemu sztabowi szkoleniowemu. To smutne doświadczenie. Musi zaprocentować. W nowym sezonie będziemy silniejsi i Bruk-Bet Termalica Nieciecza w końcu osiągnie swój cel i awansuje do Ekstraklasy.

- Uczyniliśmy pierwszy krok, mamy do postawienia jeszcze jeden w piątek. Czeka nas teraz odnowa biologiczna, regeneracja i mocna analiza rywala - powiedział po meczu z Niecieczą Piotr Tworek, trener Warty Poznań. Jeśli chodzi o mecz z Termalicą, był on dobry piłkarsko i taktycznie. Oba zespoły znały mocne i słabsze strony przeciwnika. To było dobre spotkanie jeśli chodzi o realizację założeń taktycznych. Od początku staraliśmy się przejąć inicjatywę i zmusić rywala do innego stylu grania niż ten, który lubi. Ustawienie taktyczne było decydujące. Zneutralizowaliśmy elementy, które Termalice dobrze wychodziły wcześniej. Dało nam to jednego gola, z którego się bardzo cieszymy. Były jeszcze inne sytuacje, szkoda, że ich nie wykorzystaliśmy, ale emocji nie zabrakło. To było dobre widowisko. Jeszcze nic nie wygraliśmy, więc nie cieszyliśmy się w szatni i nie śpiewaliśmy. Drużyna otrzymała oczywiście brawa za dzisiejsze spotkanie, ale teraz z chłodną głową i pokorą czekamy na finał.

Słonie jeszcze próbowały odwrócić losy spotkania, ale ich strzały bronił bramkarz gospodarzy. Najlepsza szansa na wyrównanie była tuż przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Po rzucie rożnym uderzał nie pilnowany przez nikogo kapitan Piotr Wlazło. Trafił jednak prosto w bramkarza, który odbił piłkę przed siebie. Próbował ją jeszcze skierować do bramki Mateusz Grzybek, ale jego uderzenie złapał już Adrian Lis. Przez długo trwającą wideo weryfikację bramki Jakóbowskiego sędzia doliczył aż siedem minut. Pomarańczowym nie udało się ich jednak wykorzystać i doprowadzić do remisu. Warta Poznań zagra w piątek o awans z Radomiakiem Radom, a Bruk-Bet Termalica Nieciecza czeka kolejny sezon w Fortuna 1 lidze.

Warta Poznań - Bruk-Bet Termalica 1:0 (0:0) 1:0 Jakóbowski 61. Sędziował: Sebastian Jarzębak. Żółte kartki: Jakóbowski (69), Rybicki (84), Ławniczak (90) - Wlazło (20), Grabowski (72). Widzów.837.

Warta Poznań: 1 Adrian Lis – 16 Aleks Ławniczak, 5 Bartosz Kieliba, 3 Jakub Kiełb, 7 Michał Grobelny – 21 Mateusz Kupczak, 6 Łukasz Trałka – 9 Mariusz Rybicki, 11 Michał Jakóbowski, 22 Robert Janicki (80 10 Adrian Laskowski) – 9 Łukasz Spławski (80 25 Gracjan Jaroch). Rezerwowi: 33 Tomasz Laskowski – 4 Tomasz Boczek, 10 Adrian Laskowski, 13 Jakub Kuzdra, 14 Nikodem Fiedosewicz, 18 Jakub Apoinarski, 20 Mateusz Szczepaniak, 25 Gracjan Jaroch 27 Serhij Napołow.

Bruk-Bet Termalica: 99 Tomasz Loska – 3 Marcin Grabowski, 77 Artem Putiwcew, 32 Jonathan de Amo Perez, 13 Mateusz Grzybek – 23 Marcin Wasielewski (73 16 Martin Miković), 11 Patrik Misak (55 9 Matej Jelić), 18 Piotr Wlazło, 5 Vlastimir Jovanović, 10 Florin Purece (55 19 Michal Bezpalec) - 7 Roman Gergel. Rezerwowi: 1 Łukasz Budziłek – 9 Matej Jelić, 16 Martin Miković,19 Michal Bezpalec, 24 Ernest Terpiłowski, 33 Michał Orzechowski, 34 Tomasz Matuszewski, 91 Paweł Oleksy, 96 Przemysław Szarek.

Tak gra 57-letni Michael Jordan!

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.