Opóźnia się akcja szczepienia dziko żyjących lisów. Znamy powód!

2021-09-28 10:04
Dziko żyjące lisy
Autor: Katrin M. z Pixabay Z opóźnieniem rozpocznie się rozrzucanie specjalnych preparatów

W lasach regionu tarnowskiego z opóźnieniem rozpocznie się rozrzucanie specjalnych preparatów. Okazało się, że szczepionka niespełniania określonych wymogów. Posiadała zbyt małą ilość przeciwciał.

Na razie nie jest znany nowy termin rozpoczęcia szczepienia lisów. Wiadomo, że akcja po wznowieniu potrwa około tygodnia.

- Lisy są zabezpieczone przed wścieklizną, bo patrząc na poprzednie lata procent przyjęcia szczepionki jest dość wysoki. Potwierdzają to badania, które są prowadzone przez nas na odsetku lisów odstrzelonych. Pobrane wymazy posiadają wysoki poziom przeciwciał - mówi Tomasz Kędzierski, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Tarnowie.

Tymczasem może się wydawać, że lisów o tej porze roku jest znacznie więcej. Na przełomie jesieni i zimy dzikie zwierzęta – w poszukiwaniu jedzenia - coraz częściej podchodzą do zabudowań. Zauważają to sami mieszkańcy regionu tarnowskiego.

- Lis potrafił nam gęś zabrać z gniazda. Podchodzą pod siatkę i podkupują. Najwięcej jest ich rano. One by weszły do kurnika, gdyby nie był zamknięty. Są takie bezczelne i nie boją się nikogo. Jak się jedzie rano samochodem do miasta, to chodzą jak psy po ulicy – mówią mieszkańcy regionu.

Rozrzucanie specjalnych preparatów zawierających szczepionki przeciwko wściekliźnie powinno rozpocząć się lada dzień. Specjalne kostki z przynęta będą zrzucane z samolotów, ale również wykładane ręcznie.

Sonda
Lubisz prążkowane ubrania?