Na cmentarzach wielkie porządki. Słychać szorowanie pomników i grabienie liści

2021-10-19 12:32
Cmentarze - sprzątanie
Autor: ŁG Tarnowianie wykorzystują piekną pogodę i wolny czas

Na cmentarzach robi się coraz tłoczniej. Mimo, że 1 listopada dopiero za dwa tygodnie, wielu mieszkańców Tarnowa postanowiło wykorzystać słoneczną pogodę. W ruch poszły druciane szczotki i grabie.

Mieszkańcy regionu tarnowskiego chcąc uniknąć tłumów w przyszłym tygodniu, już teraz odwiedzają groby bliskich. Tak jest m.in. na Starym Cmentarzu.

- Przydają się grabie, płyn i ciepła woda. Trochę trzeba poszorować, trochę przejechać myjką ciśnieniową. Ja używam zwykłego płynu do naczyń, ale słyszałam, że niektórzy do pomników używają środka wybielającego. Trzeba wykorzystać tę pogodę i brak tłumów. Można zrobić coś z grubsza, ale poprawić i tak trzeba będzie w przyszłym tygodniu – mówią spotkani przez nas tarnowianie.

O tej porze roku największym problemem są spadające liście. Pracownicy Miejskiego Zarządu Cmentarzy w Tarnowie dwoją się i troją, aby nadążyć z ich wywożeniem.

- Pracy jest zbyt dużo. Bywa, że ze Starego Cmentarza wywożonych jest tygodniowo pół tysiąca 120-litrowych worków z liśćmi. Niestety ograniczyliśmy ich wywożenie. Wszystko przez drastyczny wzrost cen za wywoź śmieci. To trzeba składować, segregować i wywozić - mówi Jacek Skowron z Miejskiego Zarządu Cmentarzy.

Tymczasem policja z Tarnowa przestrzega, aby w ferworze prac zwrócić uwagę na torebki, telefony i portfele. Chwile naszej nieuwagi mogą wykorzystać złodzieje.

Quiz. Jesienne zwyczaje, które mało kto pamięta

Pytanie 1 z 10
Jak celebrowano dawniej "Dokopiny", czyli święto zakończenia kopania ziemniaków?