Ciepła woda, płyn i szczotka. Na cmentarzach w Tarnowie ruszyły wielkie porządki [FOTO]

2020-10-23 17:00 Łukasz Grygiel

Mieszkańcy regionu tarnowskiego, chcąc uniknąć tłumów w przyszłym tygodniu, już teraz odwiedzają groby bliskich. Wielu z nich wzięło sobie do serca apel ministerstwa zdrowia, które apeluje, by wizyty na cmentarzach najlepiej rozłożyć w czasie.

Weekend poprzedzający dzień Wszystkich Świętych to dla wielu okazja, by na spokojnie – wykorzystując sprzyjającą aurę – udać się na groby bliskich i je uporządkować.

- Ryżową szczotką muszę zeskrobać kilkumiesięczny brud z betonowego pomnika. Największy problem jest z zieloną szadzią, która weszła w strukturę kamienia. Używam, do tego specjalnego środka i ciepłej wody. Non stop z drzew spadają też liście. Trzeba je wywozić na bieżąco - mówią mieszkańcy odwiedzający Stary Cmentarz w Tarnowie.

POSŁUCHAJ ROZMÓW Z MIESZKAŃCAMI PORZĄDKUJĄCYMI GROBY BLISKICH
„W zielone gramy”. Akcja wspólnego sadzenia drzew w Tarnowie

Wielu tarnowian zdaje sobie sprawę, że tegoroczny pierwszy dzień listopada będzie różnił się od poprzednich. Istnieje bowiem strach, że im więcej ludzi obok siebie, tym większe ryzyko zakażenia się koronawirusem.

- Pierwszego listopada nie zamierzam nawet z domu wychodzić. Na cmentarzach będzie tłum ludzi. Dla niektórych tradycja, to tradycja i nie będą przestrzegać zaleceń. Załatwię, co mam załatwić dzień wcześniej, albo dwa dni później. Rozłożę wizytę na kilka dni. Najpierw pojadę na dalsze groby, a te bliżej domu odwiedzę w niedzielę. Jak zwykle będzie „fala” odwiedzin podzielona na trzy tury – rano, w południe i popołudniu. Trzeba wybrać taką porę, żeby był mniejszy ruch - dodają mieszkańcy.

Tymczasem pracownicy tarnowskiego sanepidu mają obawy przed nadchodzącym 1. listopada. Wówczas wiele osób odwiedza nie tylko groby bliskich, ale również bierze udział w rodzinnych spotkaniach. A to może stanowić źródło kolejnych zakażeń.