Baranek, mazurki i pisanki. Przygotowania do Wielkanocy na ostatniej prostej!

2021-04-02 17:00 Justyna Świderska
Pisanki
Autor: Justyna Świderska Pisanki to nieodłączny symbol Wielkanocy

W tym roku Wielkanoc po raz kolejny będziemy świętować inaczej niż zwykle. Pandemia koronawirusa sprawiła, że wielu z nas w obawie o zdrowie swoje i swoich bliskich, zrezygnuje z podróży i spotkań w dużym gronie. Warto jednak zadbać, by te dni miały wyjątkowy charakter. Dlatego przygotowujemy świąteczne przysmaki i szykujemy wielkanocny koszyczek. Nie może w nim zabraknąć baranka i kolorowych pisanek.

Kraszanki, drapane czy batikowe?

Nieodłącznym symbolem Wielkanocy są kolorowe pisanki. Przygotowanie tych tradycyjnych wymaga czasu i cierpliwości. Tradycja malowania jajek sięga bardzo odległych czasów i nie jest wyłącznie naszą specjalnością. Natomiast najstarsza znaleziona w Polsce pisanka pochodzi z X wieku. Do najpopularniejszych pisanek należą kraszanki, czyli jajka jednobarwne. Można je wykonać przy użyciu gotowych barwników albo gotując jajka w łupinach cebuli, burakach, czy korze dębu. Jeżeli na tak przygotowanym jajku ostrym narzędziem narysujemy wzór, będziemy mieć pisanki drapane. W wielu domach do malowania wzorów używa się gorącego wosku. W ten sposób powstają pisanki batikowe. Są też pisanki owijane bibułą, oklejane słomkami czy malowane farbkami w kwiatowe wzory. Ta ostatnia metoda jest popularna wyłącznie w rejonie Zalipia na Powiślu Dąbrowskim.

Śniadanie Wielkanocne: Co podać na stół?

Post, baranek i śmigus dyngus

Wielkanoc poprzedza Wielki Piątek. Tego dnia wiernych Kościoła katolickiego obowiązuje ścisły post. W dawnych czasach to zalecenie traktowano niezwykle poważnie. Wierni od piątku do wielkanocnej niedzieli niczego nie brali do ust. Z kolei w Wielki Czwartek, przed tak surowym postem, zasiadali do wieczerzy, która przypominała wieczerzę wigilijną. Na stołach pojawiały się nawet identyczne potrawy. Ten zwyczaj jednak, podobnie jak drastyczny kilkudniowy post, nie przetrwały do naszych czasów.

W sobotę odbywa się tradycyjne poświęcenie pokarmów. Każda z rzeczy wkładanych do koszyczka ma swoje znaczenie.

- Baranek symbolizuje Chrystusa, jajko jest symbolem odradzającego się życia, natomiast chrzan ma przypominać mękę Zbawiciela. Chleb symbolizuje pokarm dla duszy, sól ma nas chronić od zepsucia, natomiast wędlina zapewniać zdrowie. Dodajmy, że dawniej święcono także ziemniaki, kapustę czy zboża, wszystko co znajdowało się w spiżarni, bo to miało zapewnić dostatek przez cały rok. Dlatego święcenie pokarmów odbywało się w zupełnie innej formie – to ksiądz odwiedzał wiernych w domach – mówi Danuta Cetera z Muzeum Etnograficznego w Tarnowie.

Wielkanocną tradycją jest też poniedziałkowy Śmigus Dyngus. Jego nazwa wzięła się od śmigania gałązkami wierzbowymi i polewania wodą, co miało zapewnić zdrowie. Noc z niedzieli na poniedziałek nazywana jest psotną, bo według tradycji dopuszczano się wtedy licznych psikusów. Do najpopularniejszych należało zdejmowanie bram i furtek z zawiasów, czy malowanie wapnem okien w domach, w których były panny na wydaniu.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl