Afrykański Pomór Świń - kolejny przypadek ASF w regionie

2021-07-23 6:00
Świnia ASF
Autor: Pexels/Pixabay/cc0 Drugi przypadek ASF w powiecie tarnowskim

To już drugie w powiecie tarnowskim ognisko ASF. Niebezpieczną chorobę ponownie wykryto u świń w Skrzyszowie, w hodowli oddalonej zaledwie o kilkaset metrów od gospodarstwa, w którym wcześniej pojawiły się zachorowania zwierząt na Afrykański Pomór Świń.

Kolejny przypadek ASF w Małopolsce

To już drugie gospodarstwo w Skrzyszowie, w którym w ostatnim czasie wykryto przypadki Afrykańskiego Pomoru Świń. W pierwszej hodowli zachorowało kilkanaście świń. 14 lipca otrzymano pozytywny wynik badań laboratoryjnych. W ślad za tym podjęto decyzję o likwidacji stada, aby chronić inne zwierzęta przed zarażeniem. W sumie ubito tam 50 świń. Tymczasem obecność ASF potwierdzono w kolejnym gospodarstwie.

Rozwód Maryli Rodowicz. Ujawniamy nagranie

- Mamy gospodarstwo kontaktowe, w bezpośredniej odległości od ogniska pierwotnego. Tam nie ma już żadnych świń. Prowadzona była dezynfekcja początkowa, później dezynfekcja bieżąca. W przyszłym tygodniu planowana jest dezynfekcja końcowa. Można powiedzieć, że oba ogniska zostały zlikwidowane i nie ma już w tym rejonie żadnego zagrożenia – informuje Paweł Walaszek, powiatowy lekarz weterynarii.

Stada z obu gospodarstw objętych ASF zostały zlikwidowane. Obecnie Inspektorat weterynarii w Tarnowie przyjmuje tylko bieżące zawiadomienia. Dobiega końca weryfikacja i kontrola gospodarstw znajdujących się w obrębie trzech kilometrów od ognisk choroby. W dalszej kolejności kontrolowane będą gospodarstwa położone w odległości siedmiu kilometrów od wykrytych i zlikwidowanych ognisk ASF.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Tarnowie ustala jak doszło do zakażenia. Nie jest to łatwe, bo choroba jest wyjątkowo zaraźliwa. Można ją przenieść między innymi na odzieży, na przykład na butach, albo na pojazdach. Źródłem zakażenia często bywają dziki. Zabezpieczenie gospodarstwa jest bardzo trudne. Choroba nie jest groźna dla ludzi, ale konieczność likwidacji zwierząt powoduje ogromne straty dla hodowców. Właściciele gospodarstw ze Skrzyszowa zostali zobligowani decyzją wojewody małopolskiego do trzymania zwierząt w zamkniętych pomieszczeniach. Nie mogą ich przeprowadzać, ani sprzedawać.