​Szczeciński Strajk Kobiet skarży arcybiskupa Dzięgę. Chodzi o sprawę księdza Dymera

2021-02-22 11:54 Rafał Ceglarek PAZ
Oto sygnał, że to jest koniec tuszowania pedofilii - mówią przedstawicielki Strajku Kobiet w Szczecinie
Autor: materiały prasowe "Oto sygnał, że to jest koniec tuszowania pedofilii" - mówią przedstawicielki Strajku Kobiet w Szczecinie

Strajk Kobiet Szczecin wraz z posłanką Katarzyną Kotulą, złożył w poniedziałek zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Andrzeja Dzięgę . Arcybiskupowi zarzuca się ukrywanie sprawców pedofilii w szczecińskich parafiach, a także poplecznictwo.

Sprawa jest ściśle powiązana z niedawno zmarłym księdzem Andrzejem Dymerem, który był oskarżany o pedofilię. - To dopiero początek naszej walki - mówi posłanka Lewicy i członkini Strajku Kobiet, Katarzyna Kotula - Państwo i instytucje państwa muszę stać po stronie ofiar, po stronie słabszych. Te osoby zasługują dzisiaj na sprawiedliwość i zadośćuczynienie.  

Jak dodaje miejska radna Dominika Jackowski, także członkini szczecińskiego Strajku Kobiet: - To nie tylko sygnał dla ofiar, ale sygnał dla również dla sprawców i Kościoła. Kończą się czasy ukrywania i tolerowania. Każda osoba która to ukrywa, ale o tym wie, powinna zostać postawiona przed sądem. 

Teraz sprawą zajmie się szczecińska prokuratura.

Podejrzani o kanibalizm stanęli przed sądem w Szczecinie