Pogoń Szczecin - Warta Poznań 1:1. Wyścig z Rakowem będzie trwał do końca sezonu [ZDJĘCIA]

2021-05-01 20:39 PAP. PAZ

Pogoń Szczecin zremisowała na własnym boisku z Wartą Poznań 1:1 i mocno skomplikowała sobie sytuację w walce o tytuł wicemistrza Polski.

Pogoń Szczecin - Warta Poznań 1:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Makana Baku (54), 1:1 Rafał Kurzawa (60).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Mecz bez udziału publiczności.

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Paweł Stolarski, Mariusz Malec, Benedikt Zech, Luis Mata (78. Kacper Smoliński) - Michał Kucharczyk, Damian Dąbrowski (88. Tomas Podstawski), Sebastian Kowalczyk (70. Luka Zahovic), Kacper Kozłowski (70. Kamil Drygas), Rafał Kurzawa - Adrian Benedyczak.

Warta Poznań: Adrian Lis - Jakub Kiełb (76. Maik Nawrocki), Robert Ivanov, Aleks Ławniczak, Jakub Kuzdra - Michał Jakóbowski (90. Robert Janicki), Łukasz Trałka, Mateusz Kupczak, Mateusz Czyżycki (46. Maciej Żurawski), Makana Baku (78. Mario Rodriguez) - Adam Zrelak (46. Mateusz Kuzimski).

Polub nasz fanpage ESKA Szczecin News na Facebooku! Znajdziesz tam najciekawsze informacje z Twojego miasta i regionu

Portowcy wprawdzie po obecnej kolejce pozostają na pozycji wicelidera, ale w środę Raków Częstochowa gra zaległy mecz w Mielcu i w przypadku wygranej wyprzedzi drużynę ze Szczecina. Na dodatek za tydzień szczecinianie jadą na trudny mecz do Lubina z Zagłębiem. Jeśli w tym czasie Raków też straci punkty, to w ostatniej kolejce sezonu, już przy udziale publiczności, odbędzie się piłkarskie święto na stadionie w Szczecinie – czyli bezpośredni pojedynek o drugie miejsce w sezonie pomiędzy Pogonią i Rakowem.

Z remisu w sobotni wieczór zapewne bardziej zadowoleni byli poznaniacy. Pogoń bowiem dawno nie miała tylu stuprocentowych sytuacji bramkowych, co w tym spotkaniu. Z okolic piątego metra od bramki mając przed sobą tylko Adriana Lisa, chybili bowiem: Rafał Kurzawa (6 min), Luka Zahovic (81 min) i Kamil Drygas (90 min).

Przyjezdni przez cały mecz byli wprawdzie bardzo aktywni, ale ich akcje nie stwarzały poważnego zagrożenia bramce Dantego Stipicy.

Zmieniło się to tuż po przerwie. Wprowadzony na boisko, wypożyczony z Pogoni młodzieżowy pomocnik Maciej Żurawski dograł na środek pola karnego do wypożyczonego z Holstein Kiel Makany Baku. Urodzony w Moguncji Kongijczyk uprzedził Luisa Matę, przyjął piłkę na pierś, odwrócił się i z lewej nogi trafił w okienko bramki gospodarzy.

 Portowcy zareagowali dość szybko, bo już po sześciu minutach wyrównali stan meczu. Zrobił to Rafał Kurzawa, który z kolei dostał piłkę na środku pola karnego, uderzył z pierwszej, ale Lis instynktownie odbił przed siebie – znów pod nogi Kurzawy, który tym razem trafił.

Po tym golu goście byli już tylko skupieni na obronie remisu, za to gospodarze dążyli do zdobycia kompletu punktów. I powinni go zdobyć, gdyby w ostatnich 10 minutach dogodne sytuacje wykorzystali Zahovic lub Drygas. Zresztą nie były to jedyne strzały gospodarzy na bramkę Warty w drugiej części spotkania. Swoje okazje mieli także Adrian Benedyczak czy ponownie Kurzawa (z rzutu wolnego).

Po meczu powiedzieli:

Piotr Tworek (trener Warty): "Jadąc do Szczecina, zdawaliśmy sobie sprawę, że udajemy do zespołu dobrze zorganizowanego, poukładanego taktycznie, który umie utrzymać się przy piłce i stwarzać sobie sytuacje. W pierwszej połowie miało to potwierdzenie na boisku. W miarę upływu czasu nasza gra wyglądała coraz lepiej, ale trzeba przyznać, że w przekroju całego meczu Pogoń wyglądała lepiej od nas. Dlatego traktujemy ten rezultat jako remis zwycięski. Cieszymy się z tego punktu, bo wiemy, ile on nas kosztował. Robiliśmy wszystko, by tego meczu nie przegrać, bo graliśmy na boisku Pogoni, która na pewno ten sezon skończy na pudle".

Kosta Runjaic (trener Pogoni): "Mieliśmy na dziś wielkie ambicje i prawie wszystko wykonaliśmy. Tymczasem przeciwnik ma jeden strzał na bramkę i strzela gola. Zdobywa jeden punkt. Drużyna jest zawiedziona i załamana tym. Jeszcze nigdy w tym sezonie nie widziałem ich w takim stanie. To zrozumiałe, bo w dwóch ostatnich meczach byliśmy dużo lepsi od przeciwników, a zdobyliśmy tylko punkt. To też dobra informacja dla mnie, że zawodnicy nie są zadowoleni po takich meczach. Jednak to, jak zagraliśmy w piłkę przez 90 minut, zasługuje na uznanie. Warta była przeciwnikiem niewygodnym. Teraz celem przed nami jest wygranie dwóch ostatnich meczów".

Stadion Pogoni Szczecin w budowie