35-latek ze Świnoujścia poszedł do lasu i miał problem, aby wrócić o własnych siłach

2021-04-07 12:46 PAZ
Mężczyzna nie mógł wyjść z lasu o własnych siłach
Autor: Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne Mężczyzna nie mógł wyjść z lasu o własnych siłach

Świąteczny spacer mógł skończyć się tragicznie dla 35-latka ze Świnoujścia. Mężczyzna poszedł do lasu i nie mógł z niego wyjść o własnych siłach.

W poniedziałek wielkanocny świnoujska policja otrzymała zgłoszenie od mężczyzny, który doznał urazu nogi, nie był w stanie poruszać się o własnych siłach i nie mógł wyjść z lasu. Poszukiwania utrudniał fakt, że 35-latek nie potrafił też określić swojego położenia. 

Nawigacja GPS na niewiele się zdała, bo podawała błędne dane, kierując policjantów do akwenu przy Kanale Piastowskim. Mundurowi rozpoczęli przeszukiwanie lasu. Stale utrzymywali kontakt telefoniczny z zagubionym mężczyzną. Włączyli sygnały dźwiękowe i w ten sposób próbowali wskazać położenie radiowozu, których jechali. W pewnym momencie dalsza jazda była już niemożliwa i policjanci rozdzielili się.

Do mężczyzny udało się dotrzeć około południa. Przebywał na mokradłach i był zziębnięty. Konieczna okazała się pomoc pogotowia ratunkowego. Odnaleziony trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Raport z Anteny godz. 10