W piątek kolejny protest związkowców MAN-a! "Tak źle nie było od 21 lat" - mówi przewodniczący Seweryn

2021-06-08 9:23 BM
Pikieta w MAN-ie. Związkowa Solidarność w MAN BUS nadal protestuje!
Autor: NSZZ "Solidarność" w MAN BUS, PKC GROUP i Apleona Pikieta w MAN-ie. Związkowa "Solidarność" w MAN BUS nadal protestuje!

Nadal nie ma porozumienia między działającymi w spółce MAN BUS związkami zawodowymi, a zarządem zakładu. Związkowa Solidarność po oplakatowaniu i oflagowaniu zakładu, "protestu klaksonowego", pikiety która odbyła się 28 maja, planuje kolejny protest. Tym razem związkowcy nie zdradzają wszystkich szczegółów, ale jedno jest pewne - przed zakładem w piątek znowu będzie głośno!

Tak źle nie było od 21 lat, właściwie nie pamiętam sytuacji w której rozmowy z Zarządem byłyby tak trudne. Po naszej pikiecie 28 maja mieliśmy przystąpić do rozmów w poniedziałek 31, do tego spotkania doszło, ale w dalszym ciągu nie było porozumienia. Kolejne spotkanie zaplanowane na 1 czerwca, to z kolei nawet nie doszło do skutku. W związku z tym planujemy kolejną manifestację, tym razem w piątek 11 czerwca. Dziś jeszcze nie chcę zdradzać szczegółów tego protestu - powiedział nam przewodniczący związkowej Solidarności Jan Seweryn.

Przypomnijmy związkowcy najpierw oplakatowali i oflagowali zakład, następnie swoje niezadowolenie głośno manifestowali klaksonami wyjeżdżając z zakładu. Protest klaksonowy miał miejsce 9 kwietnia. Kolejną formą protestu był tzw "strajk włoski". Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” wezwała pracowników, aby w dniach 11 – 14 maja pracowali powoli, przestrzegając technologii i wykonując bardzo dokładnie swoje obowiązki pracownicze. 28 maja około tysiąca związkowców z "Solidarności" manifestowało przed siedzibą Zarządu fabryki.

Zarząd chce nam dać 200 złotych brutto podwyżki brutto od lipca 2021 warunkując to elastycznym czasem pracy na rok przyszły. Na taką podwyżkę i to pod takim warunkiem się nie zgadzamy. To jest tyle ile wzrasta inflacja. Chcą rozmawiać o elastycznym czasie pracy to nie teraz i na pewno nie za takie pieniądze. Tutaj nikt nie jest "Osioł" ani "Baran" i rozumiemy problemy i spadek produkcji ale rozmawiać możemy jak Zarząd da coś od siebie - dodał przewodniczący Seweryn.

Związkowcy żądają 200 złotych podwyżki i włączenia do podstawy premii miesięcznej z wyrównaniem od początku tego roku.

Protest pielęgniarek na Ślasku

Polub nasz fanpage ESKA Starachowice News na Facebooku! Znajdziesz tam najświeższe informacje z Twojego miasta i okolicy