Były czapki z gwiazdkami i transparenty. Echa wizyty prezesa PIS w Starachowicach

2023-01-17 9:59
kontrola
Autor: Bartosz Manicz

Msza Święta upamiętniająca 10. Rocznicę śmierci matki prezesa PiS Jadwigi Kaczyńskiej odbyła się 16 stycznia w Starachowicach. Tradycyjnie pojawiła się grupa protestujących osób. Były czapki z gwiazdkami i transparenty z napisami: „W kościele się modli, nie politykuje" i „Prywatna wizyta? To po co ta świta?" Było spokojnie ale ... policja wylegitymowała manifestantów.

Były czapki z gwiazdkami i transparenty. Echa wizyty prezesa PIS w Starachowicach

Podczas tradycyjnej, corocznej wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Starachowicach nie obyło się bez kontrowersji. Policja legitymowała osoby protestujące kilkadziesiąt metrów od kościoła. Jako główny powód podano "uzasadnione podejrzenie zakłócenia obrządku religijnego".

Zostaliśmy wylegitymowani w związku z "uzasadnionym podejrzeniem zakłócenia obrządku religijnego" - mówi mecenas Piotr Capała, pełnomocnik protestujących osób. Wcześniej informowałem policję, że jestem obserwatorem i pełnomocnikiem protestujących. Nasza demonstracja była spokojna. Mając na uwadze zeszłoroczne doświadczenia manifestujący nie  chcieli być ciągani po sądach - dodaje Capała. Rozmawiałem z policjantami prosząc o interpretację, tak aby nie dochodziło do sytuacji konfliktowych kiedy wg. nich kończy się uroczystość religijna. Odpowiedzieli, że ksiądz jest gospodarzem i jeśli udziela głosu politykowi jest to dalej uroczystość religijna i ona kończy się w momencie, kiedy wszyscy się rozejdą. Stąd dziś takie podejście do tej manifestacji, aby nie eskalować tego konfliktu.

Głos zabrały też osoby protestujące:

  • Mam dość tego cyrku, tej republiki bananowej gdzie jeden człowiek zrobił sobie udzielne księstwo, przyjeżdża z wielka świtą do kościoła. Mamy podobno świeckie państwo, mam tego po prostu dość - mówiła Maria Derra, jedna z protestujących

  • Nie zgadzam się na to, że pod pretekstem prywatnej mszy, jest robiony wiec polityczny za nasze pieniądze - powiedziała Kinga Sawicka

  • Tej policji jest tak dużo, chciałabym wiedzieć ile dzisiejszy dzień nas polaków kosztował -mówiła Ilona Lucińska

Zadaliśmy pytania starachowickiej policji.

  • Ilu policjantów zostało zaangażowanych w zabezpieczenie wizyty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Starachowicach?
  • Ile osób zostało wylegitymowanych?
  • Czy zdarzyły się jakieś incydenty?
  • Czy demonstracja przebiegała spokojnie?

Informuję, że w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego we wczorajszym wydarzeniu brali udział policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach w ilości adekwatnej do wydarzenia. Policjanci w dniu 16 stycznia w Starachowicach przy ul. Radomskiej wylegitymowali kilkanaście osób na podstawie art. 15 ust 1 pkt 1 Ustawy o Policji, zgodnie z którym, Policja w celu zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń wykonując czynności operacyjno–rozpoznawczych, dochodzeniowo–śledczych i administracyjno-porządkowych ma prawo do legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości. Nie było żadnych incydentów - odpowiedział Paweł Kusiak, oficer prasowy KPP Starachowice.

Polub nasz fanpage ESKA Starachowice News na Facebooku! Znajdziesz tam najświeższe informacje z Twojego miasta i okolicy

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE