Związkowcy zapowiadają ogromny protest w Warszawie i piszą do premiera. "Śląsk umiera w biały dzień"

2020-08-12 14:56 NAU
Protest górników w Warszawie
Autor: ESKA Info Warszawa Protest górników w Warszawie

Komisja Krajowa WZZ "Sierpień 80" napisała list do premiera. Związkowcy zarzucają rządowi, że w momencie gdy trwają prace nad planem zamykania kopalń, jednocześnie do Polski wpływają statki z importowanym węglem. Zapowiadają ogromną manifestację w Warszawie, która ma się odbyć 28 sierpnia.

Sierpień 80' zapowiada protest w Warszawie i pisze list do premiera

Bogusław Ziętek, przewodniczący Komisji Zakładowej WZZ Sierpień 80' napisał lista do premiera. Czytamy w nim, że za czasów Zjednoczonej Prawicy Polska bije rekordy jeśli chodzi i import energii elektrycznej z zagranicy.

- Jak to jest, że w tym samym czasie, w którym Pański rząd pracuje nad planem zamykania kopalń i de facto zagłady Śląska, do Polski wpływają kolejne statki z importowanym węglem? - jak wylicza przewodniczący Bogusław Ziętek, w drugiej połowie lipca państwowe spółki energetyczne miały sprowadzić do kraju 200 tys. Ton węgla z Rosji i 100 tys. ton z Kolumbii  - zastanawiają się związkowcy.

Sierpień 80' powołuje się w piśmie na analizy, z których wynika, że średnio od 2010 r. do końca 2019 r. ceny polskiego węgla dla energetyki były niższe o około 42 zł za tonę od cen węgla obcego pochodzenia. 

- Jak wynika z informacji strony społecznej, w drugiej połowie lipca br. jedna ze spółek energetycznych sprowadziła drogą morską prawie 300 tys. ton węgla. Statki te wpływały do naszych portów dokładnie w tym samym czasie, w którym w zaciszach Ministerstwa Aktywów Państwowych przygotowywano drastyczny plan dewastacji i likwidacji polskiego górnictwa węgla kamiennego na Śląsku. Plan ten zakładał niemal natychmiastowe zamknięcie trzyruchowej kopalni zespolonej " Ruda" (czyli kopalń: "Pokój", " Halemba", " Bielszowice") i katowickiej kopalni "Wujek". Razem tylko w samych tych rudzkich kopalniach jest to ok. 10 tysięcy rodzin, które stracą środki utrzymania i oznacza upadek całego blisko 140-tysięcznego miasta – czytamy w piśmie WZZ Sierpień 80'.

CZYTAJ WIĘCEJ: W tej kopalni przez koronawirusa od 3 tygodni nie wydobywa się węgla. Konsekwencje mogą być dramatyczne

Śląsk umiera w biały dzień. Związkowcy chcą protestować

Zdaniem przewodniczącego Sierpnia 80. Problemy sektora górniczego i cała ta nieciekawa atmosfera wobec branży bardzo negatywnie odbija się na Śląsku.

- To nie tylko region, który spotkał się z ogromnym hejtem podczas pandemii. Ale to region okropnie marginalizowany (o czym świadczy nie tylko brak wiceministra MAP odpowiedzialnego stricte za górnictwo, ale i brak przedstawiciela Śląska w kluczowym dla regionu jakimkolwiek resorcie rządowym) i skazywany dziś na zagładę, na katastrofę społeczną poprzez pisane na kolanie plany dla górnictwa, przez osoby które mogły być co najwyżej na wycieczce w kopalni soli w Wieliczce czy na "Guido". A tymczasem Śląsk umiera w biały dzień - pisze Bogusław Ziętek.

Przewodniczący Sierpnia 80' dodaje, ze górnicy zrzeszeni w związku wezmą udział w wielkiej manifestacji w Warszawie, którą organizują 28 sierpnia pracownicy kopalń z sektora wydobycia węgla brunatnego.

Próbował przejechać policjanta