Związkowcy apelują do górników i tłumaczą dlaczego potrzebna jest manifestacja w Warszawie. "Niech Brać Górnicza pokaże jedność!"

2020-02-12 10:37
demonstracja_górnicy_2014_palenie opon
Autor: Andrzej Bęben Już od kilku lat górnicy nie palili opon

Związkowcy z WZZ "Sierpień 80" wystosowali apel do górników z innych spółek węglowych - Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Tauronu Wydobycie i Lubelskiego Węgla "Bogdanka" o poparcie i udział w demonstracji górniczej zaplanowanej na 28 lutego w Warszawie. W apelu tłumaczą, dlaczego wielka wspólna manifestacja jest tak istotna dla przyszłości polskiego górnictwa.

Wielka manifestacja górników w Warszawie

Już 28 lutego w Warszawie odbędzie się wielka górnicza manifestacja w Warszawie. Organizują ją związki zawodowe Polskiej Grupy Górniczej, które dzisiaj, 12 lutego wystosowały specjalny apel do  górników z innych spółek węglowych – Tauron Wydobycie, Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Lubelskiego Węgla „Bogdanka” o solidarny udział w tym proteście.

- Musimy jako środowisko górnicze działać razem, wspólnie, ramię w ramię. Niech Brać Górnicza pokaże jedność! - czytamy w piśmie przygotowanym przez WZZ „Sierpień 80” w PGG.

Przewodniczący związków zawodowych w Polskiej Grupy Górniczej Przemysław Skupin w specjalnym piśmie podkreśla, że większość postulatów z którymi górnicy jadą na protest do Warszawy jest przecież wspólna.

- To sprzeciw wobec skandalicznego importu węgla, który powoduje to, że nasz węgiel jest wypierany z rynku energii. Powoduje to wielkie zwałowiska przy kopalniach nieodbieranego, lecz zakontraktowanego przez spółki energetyczne węgla. To powoduje z kolei brak przychodów (w tym na podwyżki płac) oraz zagrożenie zaprzestania wydobycia (łącznie z likwidacją kopalń) i wysyłania górników na przymusowe urlopy. Nie po to „Polska węglem stoi” i nie po to polski rząd wywalczył dobre warunki w Unii Europejskiej dla górnictwa i energetyki, abyśmy spalali węgiel z Rosji czy sprowadzany z odległej Australii! - czytamy w piśmie podpisanym przez przewodniczącego "WZZ Sierpień 80'" w Polskiej Grupie Górniczej.

Górnicy zapowiadają, że w Warszawie będą protestować przeciwko importowi energii, który ich zdaniem "niszczy własne miejsca pracy" i jednocześnie wspiera gospodarki innych państw.

- Nie tylko kopalnie PGG są przepełnione zwałami węgla, ale i te Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Sytuacja JSW jest zła. Zarząd JSW podjął decyzję o sięgnięciu po 700 mln złotych z Funduszu Stabilizacyjnego, co oznacza, że spółka ma narastające problemy finansowe - czytamy w piśmie przygotowanym przez związkowców.

Związkowcy przekonują, że likwidacją zagrożone są wszystkie trzy kopalne spółki Tauron Wydobycie. Według nich spółka notuje straty idące w setki miliony złotych rocznie i mimo ogromnych inwestycji, nie wydobywa zaplanowanej ilości węgla.

Udział w demonstracji górniczej 28 lutego w Warszawie zgłosiły już organizacje związkowe z Kopalni Węgla Brunatnego „Bełchatów” i KWB „Turów”. Koledzy z Bełchatowa jadą razem z nami walczyć o natychmiastową decyzję o uruchomieniu odkrywki „Złoczew”. Popieramy ich działania! - piszą związkowcy.

Protest ma też na celu uzmysłowienie rządzącym, że bez koniecznych działań chroniących polski rynek, górnictwo upadnie.

Jeśli tak dalej pójdzie kopalnie już wkrótce będą likwidowane odbierając nam pracę a naszym rodzinom środki utrzymania. W skali kraju to setki tysięcy miejsc pracy. Nie możemy do tego dopuścić.- apelują związkowcy.


- Każdy ma swoje żądania, które można wyartykułować podczas demonstracji 28 lutego w Warszawie! Apelujemy o masowy udział górników spółek Tauron, JSW, „Bogdanki” i o organizację wyjazdu na protest przez Wasze związki zawodowe. Protestujmy razem, wspólnie. Tylko działając solidarnie, mamy szansę na zwycięstwo! - czytamy na końcu pisma "WZZ Sierpień 80".

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE