Śląskie: Straszna tragedia w Tychach. 33-latek zginął w zbiorniku ze śmieciami

2021-09-15 10:27
Śmigłowiec LPR
Autor: Pixabay Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał do szpitala mężczyznę, któremu maszyna odcięła nogę. Do zdarzenia doszło w Strzelcach Opolskich. Zdj. ilustracyjne.

Straszna śmierć pracownika spółki Master Odpady i Energia z Tychów. 33-letni mężczyzna stracił przytomność podczas napełniania zbiornika ściekami z kompostowni. Doszło do zatrzymania krążenia. Mimo reanimacji, mężczyzna zmarł. Sprawę bada już prokuratura.

Straszna tragedia w Tychach. We wtorek, 14 września przed południem w zakładach spółki Master Odpady i Energia. Jeden z pracowników uruchamiał tam wyremontowany zbiornik, do którego odprowadzane są ścieki z hali kompostowni. 33-latek odblokował jeden z korków blokujących przepływ odpadów, ale doszło do nagłego wycieku i w szybkim tempie do zbiornika zaczęła dostawać się toksyczna substancja (siarkowodory). Mężczyzna stracił przytomność i upadł. Doszło do zatrzymania krążenia. Ratownicy szybko dotarli na miejsce i rozpoczęli reanimację. Ta jednak nie przyniosła skutku i 33-latek zmarł.

- Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Teraz będziemy wyjaśniać przyczyny i okoliczności wypadku. Prokurator zarządził też sekcję zwłok mężczyzny - informuje asp.szt. Barbara Kołodziejczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, cytowana przez "Dziennik Zachodni".

Pogrzeb Wiesława Gołasa
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE