Ognisko indyjskiej mutacji koronawirusa w Katowicach. Zakażone są siostry zakonne

2021-05-05 8:20 Arkadiusz Nauka Dariusz Brombosz
Ognisko indyjskiej mutacji koronawirusa w Katowicach. Zakażone są siostry zakonne
Autor: pixabay.com Zdjęcie poglądowe

Służby sanitarne potwierdziły ogniska indyjskiej mutacji koronawirusa w Katowicach. Wywiad epidemiologiczny potwierdził, że wirus jest obecny w Domu zgromadzenia Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach. Potwierdziły się więc przypuszczenia z zeszłego tygodnia. Lekarze zapewniają jednak, że nie ma powodów do paniki.

To już pewne - do Polski dotarł wariant indyjski koronawirusa. W Katowicach zakażenie wykryto u misjonarek z Domu zgromadzenia Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty.

- Ostatecznie izolacją objętych zostało 27 osób, to 17 sióstr zakonnych, w tym jedna, która przebywała w szpitalu zmarła. Izolacją objętych jest też 10 osób bezdomnych, które korzystały z noclegowni prowadzonej przez siostry zakonne - mówił Alia Kucharzewska rzeczniczka wojewody śląskiego.

Podczas majówki jedna chora zakonnica zmarła w szpitalu, druga w ciężkim stanie przebywa w szpitalu w Katowicach. W Polsce mamy co najmniej 16 przypadków indyjskiej mutacji. Drugie ognisko zakażeń jest pod Warszawa. Obecność tzw. indyjskiego wariantu koronawirusa, wykryto już do tej pory w kilkunastu krajach Europy. Nie ma póki co dowodów, ze jest bardziej zaraźliwy i śmiertelny od tych, które do tej pory szalały m.in. W Polsce.

Wiele wskazuje również na to, że dostępne na rynku szczepionki chronią przed indyjskim wariantem koronawirusa, ale naukowcy wciąż prowadzą w tej sprawie szczegółowe badania.

Raport z anteny 04.05, godz.10