Od dzisiaj nowe przepisy kontroli drogowych. Pamiętajcie - ręce na kierownicy

2019-11-07 9:15 NAU
Drogówka
Autor: mat. policji

Od dzisiaj, 7 listopada w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące kontroli drogowych. Co się zmieni? Za nietrzymanie rąk na kierownicy grozi nam mandat w wysokości 500 złotych. Poza tym policjant drogówki nie zawsze musi się nam legitymować. Sprawdźcie nowe przepisy.

Od dzisiaj, 7 listopada obowiązują nowe przepisy kontroli drogowych. Co się zmieni?

W życie wchodzą nowe przepisy dotyczące kontroli na polskich drogach. Rozporządzenie w tej sprawie wydało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Od teraz kontrole ruchu drogowego mogą mieć nieco inny przebieg. Jakie są najważniejsze zmiany w przepisach?

  1. kierowca może dostać mandat za niewykonanie polecenia policjanta
  2. przy standardowej kontroli trzeźwości policjant nie musi się legitymować
  3. postój pojazdu policyjnego jest dopuszczalny w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego". Oznacza to, że kontrole drogowe będą mogły być przeprowadzane niemalże w dowolnym miejscu, nawet jeśli funkcjonariusze złamią w ten sposób obowiązujące przepisy.

Nowe przepisy już wzbudzają wiele kontrowersji wśród kierowców. Szczególnie niepokoi ich zapis, mówiący o tym, że kontrola drogowa może zakończyć się mandatem, jeśli zachowanie kierowcy zostanie przez policjanta odebrane jako niestosowanie się do poleceń. W przypadku kiedy funkcjonariusz poleci trzymanie rąk na kierownicy lub nieopuszczanie pojazdu, a kierowca nie wykona któregokolwiek z tych poleceń, zostanie ukarany mandatem w wysokości do 500 złotych.

Dodatkowo policjant, a także inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, podczas kontroli drogowej, będzie mógł sprawdzić przebieg zarówno zatrzymanego do kontroli pojazdu, jak i pojazdu przewożonego np. na lawecie. Będzie także możliwość, w przypadku zastrzeżeń po wstępnej kontroli technicznej pojazdu użytkowego na przykład ciężarowego lub autobusu, skierowania go na bardziej szczegółowe badania. Ma to pomóc w wyeliminowaniu z dróg niesprawnych samochodów.