dziecko

i

Autor: UM Starachowice

O dzieci najlepiej dbają Goczałkowice-Zdrój i Lubliniec. Reszta śląskich miast w ogonie rankingu

W całym województwie śląskim najwięcej dzieci pod opieką instytucjonalną przebywa w gminie Goczałkowice-Zdrój. To prawie 82 proc. wszystkich najmłodszych mieszkańców. Ale poza kilkoma wyjątkami śląskie miejscowości na tle Polski wypadają słabo. W Piekarach Śląskich pod opieką jest zaledwie 36 proc. maluchów.

Pismo Samorządu Terytorialnego "Wspólnota" opublikowało ranking opieki instytucjonalnej nad małymi dziećmi za rok 2021. W ramach publikacji eksperci sprawdzili, jak wygląda problem zapewnienia opieki nad najmłodszymi do lat 3 w różnych miejscowościach w Polsce. Wyniki podzielono na kategorie: miasta wojewódzkie, miasta na prawach powiatu, miasta powiatowe, miasteczka i gminy wiejskie.

- Opieka nad dziećmi w wieku żłobkowym i przedszkolnym to zadanie samorządów gminnych. Realizując je mogą mieć choćby niewielki wpływ na politykę sprzyjającą liczbie urodzeń i zapobieganiu, albo przynajmniej łagodzeniu zjawiska depopulacji występującego w wielu regionach Polski - twierdzą autorzy rankingu.

Przedstawione wyniki obrazują odsetek dzieci w danej grupie wiekowej objętych instytucjonalną opieką, bez podziału na przedszkola, żłobki czy kluby dziecięce. Z danych wynika, że skala problemu w porównaniu do 2016 roku się zmniejszyła.

Przykładowo: w 2016 roku liczba dzieci do lat 3 objętych opieką wynosiła nieco ponad 24 proc., a w 2021 roku było to już 34 proc. W 2016 roku w całej Polsce żłobki były dostępne w 40 proc. gmin, a pięć lat później już w 50 proc. gmin.

- Ale byłoby wielką przesadą stwierdzenie, że ten problem mamy już z głowy. Dane za rok 2021 nadal wskazują, że w 240 gminach nie ma ani jednego przedszkola albo punktu przedszkolnego prowadzonego przez samorząd. Problem jest najbardziej dotkliwy w gminach bardzo małych, liczących poniżej 3 tys. mieszkańców - podkreślają autorzy rankingu.

Opieka instytucjonalna w województwie śląskim. Goczałkowice-Zdrój, Lubliniec i Katowice w czołówce

A jak prezentują się dane dotyczące miejscowości w województwie śląskim? Zdecydowanym liderem rankingu jest gmina Goczałkowice-Zdrój. Tam opieką instytucjonalną objętych jest ponad 81 proc. wszystkich najmłodszych mieszkańców. Ale to dopiero 5. miejsce na liście gmin wiejskich, gdzie zwycięzcą jest Mielnik (woj. podlaskie) z wynikiem 87,87 proc. 

Kolejną miejscowością w woj. śląskim, która osiągnęła dobry wynik jest Lubliniec. Tam 75,101 proc. wszystkich dzieci w wieku 0-3 znajduje się pod opieką instytucjonalną. Ale podobnie jak Goczałkowice-Zdrój, Lubliniec plasuje się dopiero na 5. miejscu w swojej kategorii. Na liście miast powiatowych króluje miejscowość Sejny (woj. podlaskie) z zawrotnym wynikiem ponad 95 proc.

Ale Lubliniec nadal wypada lepiej niż Katowice, gdzie odsetek dzieci pod opieką instytucjonalną wynosi 63,87 proc. To 4. miejsce wśród miast wojewódzkich, gdzie liderem jest Rzeszów z wynikiem 70,19 proc. Ale to duża poprawa w porównaniu do 2016 roku, kiedy Katowice zajęły dopiero 10. miejsce.

Na tle Polski reszta śląskich miast wypada blado

Stolica województwa śląskiego jest równocześnie ostatnią miejscowością województwa śląskiego na liście liderów w jakiejkolwiek kategorii. Na Śląsku żadne miasto na prawach powiatu i żadne miasteczko nie znalazło się w pierwszej dziesiątce.

Co więcej, w ramach kategorii miast na prawach powiatu śląskie miejscowości znalazły się w końcówce rankingu. Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Świętochłowice, Bytom, Rybnik i Częstochowa to dosłownie ostatnie pozycje na liście. Tam pod opieką instytucjonalną znajduje się mniej niż 42 proc. wszystkich dzieci.

W kategorii miast powiatowych kolejne, śląskie miasto znajduje się dopiero na 47. pozycji. To Cieszyn z wynikiem 62,527 proc. dzieci przebywających pod opieką w żłobkach, przedszkolach i klubach malucha. Szokuje nie tylko tak duża przepaść, ale też ogromny spadek Cieszyna w porównaniu do 2016 roku. Wówczas Cieszyn znajdował się na 4. pozycji w swojej kategorii.