Napastowanie seksualne w więcej niż jednej kopalni PGG? Kolejny górnik mówi o skandalicznych praktykach [NOWE FAKTY]

2020-11-27 8:14 NAU
Na kopalniach ruszyła akcja ulotkowa. Górnicy szykują się do strajku. Atmosfera jest gorąca
Autor: archiwum serwisu Związkowcy rozdają ulotki i grożą ogromnym strajkiem w Warszawie

Ciąg dalszy bulwersującej sprawy napaści seksualnej w kopalni Chwałowice w Rybniku. Jak podaje "Super Express" na pracownika kopalni napadło dwóch mężczyzn. Jeden z nich bił górnika członkiem po twarzy. Do całego zajścia doszło pod ziemią! Na jaw wychodzą nowe informacje. Do podobnych praktyk miało dochodzić w kopalni Bielszowice.

Gejowska NAPAŚĆ na górnika pod ziemią kopalni?! "Bił go CZŁONKIEM po twarzy"

Napaść seksualna w kopalni. Bił górnika członkiem po twarzy

O tej bulwersującej sprawie od kilku dni huczy całe środowisko. Sprawa poruszyła mieszkańców i całych górników. Chodzi o napaść seksualną na jednego z pracowników kopalni Chwałowice w Rybniku. Według informacji podanych przez "Super Express", górnik został zaatakowany pod ziemią. Osaczyło go dwóch mężczyzn: jeden go przytrzymywał, a drugi miał "bić członkiem po twarzy".

Kiedy ta informacja wyszła na jaw, w sieci zawrzało. A to nie koniec całej sprawy. Jak podaje portal Rybnik.com.pl. Do podobnych praktyk jak w Chwałowicach miało też dochodzić w innych kopalniach, m.in. w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katowice: Spięcie kierowcy seicento z pieszym. Potrącił go na przejściu! O co poszło? [WIDEO]

Napastnik z Chwałowic został przeniesiony do innego zakładu

Skandaliczne praktyki w kopalni Chwałowice trafiły pod lupę władz PGG. Sprawa trafiła do komisji antymobbingowej, która przesłuchała osoby biorące udział w zdarzeniu. Sprawa jest wyjaśniana, ale jak podaje "Super Express", sprawca napaści został... przeniesiony do innego zakładu - ruchu kopalni.

Sprawa odbiła się szerokim echem. Do mediów zgłaszają się kolejni górnicy, którzy byli świadkami bulwersujących zachowań pod ziemią.

- O ile na Chwałowicach coś się ruszyło, o tyle sam nie raz byłem świadkiem, a nawet raz nawet stałem się ofiarą idiotycznej zabawy na KWK Bielszowicach, przy czym cała sprawa została zamieciona pod dywan. Oczywiście reszta załogi nie ma problemu z tym, bo to przecież „dobra zabawa”. Za przykład podam oblewanie się moczem – pisze górnik z Bielszowic w korespondencji do redakcji Rybnik.com.pl.

Sprawą z Chwałowic zajmują się już odpowiednie organy. Nieoficjalnie mówi się o tym, że mogło doszło do "naruszenia godności osobistej pracownika". Czy doszło również do "naruszenia nietykalności cielesnej"? To będzie sprawdzane.

CZYTAJ WIĘCEJ: Katowice: Spięcie kierowcy seicento z pieszym. Potrącił go na przejściu! O co poszło? [WIDEO]