Nalot policji na otwartą restaurację w Cieszynie. Pojawiło się aż 10 radiowozów. Właściciele: Będziemy działać dalej [ZDJĘCIA, WIDEO]

2021-01-11 8:28 Arkadiusz Nauka
Nalot policji na otwartą restaurację w Cieszynie. Pojawiło się aż 10 radiowozów. Właściciele: Będziemy działać dalej
Autor: FB/U Tzech Braci Restauracja "U Trzech Braci" w Cieszynie ma pozostać otwarta pomimo rządowych zakazów

Aż 10 radiowozów i kilkunastoosobowy oddział policji pojawił się w niedzielę, 10 stycznia po południu pod restauracją "U Trzech Braci" w Cieszynie. Ta popularna restauracja została ponownie otwarta mimo obostrzeń w ostatni piątek. Przez cały weekend kilka razy były tam kontrole sanepidu i policji. Wsparcia restauratorom udzielił lokalny poseł lewicy Przemysław Koperski.

Życzenia na 2021! Czego życzymy sobie w nowym roku?

Nalot policji na restaurację "U Trzech Braci" W Cieszynie

Jak poinformował w niedzielę, 10 stycznia wieczorem poseł Lewicy Przemysław Koperski, aż 30-osobowy oddział policji pojawił się pod restauracją "U Trzech Braci" w Cieszynie. To popularny w mieście lokal, który został ponownie otwarty stacjonarnie dla klientów mimo rządowych obostrzeń.

- Dzisiaj interweniowałem na miejscu - Policja właśnie wycofała się z Restauracji i okolic Teatru, jutro będę wnioskował o wyjaśnienia do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach. Jeszcze takich sił policyjnych nie widziałem. Chyba, że podczas wyścigu kolarskiego Tour de Pologne - komentuje poseł Lewicy.

ZOBACZ TAKŻE: Śląskie: 78-letni pan Ernest wraz ze swoim psem przez kilka tygodni spał w samochodzie. Policjanci i mieszkańcy wspólnie odmienili jego los [ZDJĘCIA]

"U Trzech Braci" to popularna w Cieszynie restauracja serwująca włoską kuchnię. Prowadzi ją trzech braci. Mężczyźni mają dość życia w niepewności. Przekonują, że ich branża nie dostała żadnego rządowego wsparcia. Dlatego też bracia zdecydowali, że ich restauracja będzie działała normalnie, pomimo rządowych rozporządzeń zakazujących działalności stacjonarnej branży gastronomicznej.

Restauracja stacjonarnie zaczęła działać ponownie w piątek, 8 stycznia. Już w sobotę w restauracji pojawiła się policja, a następnie sanepid. Z relacji właścicieli restauracji wynika, że służby sanitarne stawały na głowie, żeby "znaleźć pretekst" do zamknięcia restauracji.

- Panie z sanepidu spytały nas czy zamkniemy lokal, kiedy odparliśmy, że nie to powiedziały, że one to zrobią. Zapowiedziały też, że dostaniemy mandat w wysokości 500 złotych i mamy się stawić w poniedziałek w sanepidzie - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" Tomasz Kwiek, właściciel restauracji.

Lokal wraz z pracownikami sanepidu odwiedzili też funkcjonariusze policji, którzy legitymowali klientów, siedzących w środku bez maseczek.

Restauracja w Cieszynie otwarta. Co na to sanepid i policja?

Właściciele restauracji "U Trzech Braci" już zapowiedzieli, że wciąż zamierzają serwować jedzenie stacjonarnie, a klienci będą mogli zjeść na miejscu, w lokalu. A to wszystko mimo rządowych rozporządzeń, zakazujących takiej działalności. Tropem cieszyńskiej restauracji zamierzają podążać też inni przedstawiciele branży gastronomicznej.

Restauratorzy mają mocny argument w ręku, czyli wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, który stwierdził, że zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Objęcie regulacjami rozporządzenia materii ustawowej, skutkujące naruszeniem podstawowych wolności i praw jednostki jest niezgodne z prawem.

Zapytaliśmy cieszyńską policję o szczegóły interwencji podjętych w restauracji u "U Trzech Braci" w Cieszynie. Oto komunikat policji:

"Informujemy, że policjanci w trakcie minionego weekendu podejmowali czynności w tej sprawie czterokrotnie, w tym raz udzielając wsparcia pracownikom Sanepidu. Policjanci wylegitymowali łącznie 26 osób. W dziesięciu przypadkach zakończyli legitymowanie pouczeniem. W pozostałych przypadkach przeprowadzone zostaną czynności wyjaśniające. Czynności, które prowadzili mundurowi każdorazowo polegały na ustaleniu stanu faktycznego oraz danych świadków. Materiały w sprawie działalności restauracji zostaną przekazane do dalszego prowadzenia cieszyńskiemu Sanepidowi. W związku z faktem, że w miejscu prowadzenia interwencji przebywało kilkadziesiąt osób, w celu zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom, zarówno osobom przebywającym w rejonie lokalu, jak i samym funkcjonariuszom w czynnościach uczestniczyło łącznie 21 funkcjonariuszy.

Pamiętajmy, że obostrzenia mają przede wszystkim zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Nieprzestrzeganie ich może narazić na utratę zdrowia lub życia nie tylko nas samych, ale również naszych bliskich i osoby trzecie. Dlatego też w trosce o zdrowie mieszkańców niezmiennie apelujemy o przestrzeganie obowiązujących zasad w tym zakresie"