Na co dzień prowadzą tramwaj. W przerwie od pracy chwycili za maszyny i szyją maseczki

2020-04-15 13:15 Dariusz Brombosz
Szyja maseczki
Autor: Tramwaje Śląskie S.A.

Od czwartku, 16 kwietnia wchodzi w życie nakaz zakrywania ust i nosa. Motorniczowie spółki Tramwaje Śląskie S.A. w przerwie od pracy sami szyją maseczki, choć Spółka zapewniła wszystkim ten środek ochrony indywidualnej. Maszyna do szycia nie jest straszna nawet panom. Szczegóły na slask.eska.pl.

Koronawirus na Śląsku. Motorniczowie szyją maseczki

Spółka Tramwaje Śląskie S.A. z dużym wyprzedzeniem wyposażyła motorniczych w środki ochronne. – Każdy pracownik Spółki, a w pierwszej kolejności motorniczowie, kontrolerzy ruchu i pracownicy Zakładu Torów i Sieci, otrzymał żele wiruso- i bakteriobójcze, jednorazowe rękawiczki a później także maseczki ochronne. Działamy tu ze znacznym wyprzedzeniem w porównaniu do rządowych wytycznych, aby zapewnić pracownikom możliwie największe bezpieczeństwo pracy – mówi Andrzej Zowada, rzecznik spółki Tramwaje Śląskie S.A.

Mimo tego, sami motorniczowie postanowili dołożyć swoją cegiełkę do tych działań. W zajezdni Rejonu nr 4 w Gliwicach, motornicze będące w rezerwie postanowiły wykorzystać czas i rozpoczęły szycie maseczek.

Jedna z pań postanowiła przynieść do zajezdni maszynę do szycia i szyć maseczki. Pomysł podchwyciły inne panie i również przywiozły do firmy swoje maszyny. Spółka kupiła odpowiedni materiał i na trzech stanowiskach ruszyła produkcja. Co ważne, to sami pracownicy wyszli z tą inicjatywą, z czego bardzo się cieszymy. To pokazuje, że nasi pracownicy bardzo poważnie i odpowiedzialnie podeszli do sprawy, chcąc przy okazji zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim kolegom, także z innych zajezdni – zaznacza Andrzej Zowada podkreślając, że zdrowie motorniczych jest podstawą funkcjonowania komunikacji tramwajowej.

Czytaj więcej: Obowiązek zakrywania twarzy od 16 kwietnia. Gdzie musimy nosić maseczki? Ministerstwo doprecyzowało przepisy

Jeżeli nie ma konieczności zmiany innego motorniczego, to w czasie służby rezerwowej motorniczowie (zarówno panie jak i panowie) z gliwickiej zajezdni potrafią wyprodukować nawet 30 maseczek.

Przypomnijmy. W dalszym ciągu w tramwaju może jednocześnie przebywać maksymalnie tylu pasażerów, ile stanowi połowa liczby miejsc siedzących – w zależności od wagonu od 10 do 38 osób. Od jutra pasażerowie będą mieli obowiązek posiadania maseczki na twarzy. Osoby nie posiadające ochrony na twarzy nie będą wpuszczane do wagonów, a jeśli motorniczy stwierdzi takie zachowanie, będzie takiego pasażera wypraszał z pojazdu, a w razie konieczności będzie wzywana policja.

COŚ DOBREGO #004

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.