Chorzów: Funkcjonariusze CBŚP weszli do Urzędu Miasta. Zabezpieczają dokumenty i sprawdzają m.in. współpracę samorządu z Ruchem Chorzów

2021-02-23 11:10 NAU
Chorzów: Funkcjonariusze CBŚP weszli do Urzędu Miasta. Zabezpieczają dokumenty i sprawdzają m.in. współpracę samorządu z Ruchem Chorzów
Autor: Jolanta Skwaradowska zdjęcie archiwalne

Funkcjonariusze CBŚP rozpoczęli we wtorek rano przeszukania w chorzowskim Urzędzie Miasta. Zabezpieczają dokumenty w ramach śledztwa, dotyczącego niegospodarności. Według niektórych źródeł służby miały też się pojawić w domu prezydent Chorzowa i w domu jego zastępcy.

Korytarz życia dla Dudy. Dlaczego polski prezydent nie stoi w korku i kolejce do kasy? Komentarz Adama Federa [WIDEO].

CBŚP w urzędzie miasta w Chorzowie. Do urzędu wkroczyło około 30 tu funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Kontrolowane są min dokumenty związane z przetargami, ale nie tylko.

Na terenie Urzędu Miasta trwa kontrola Centralnego Biura Śledczego Policji. Funkcjonariusze prowadzą czynności, udostępniane są im kolejne dokumenty. Śledczych interesuje przede wszystkim współpraca Miasta z Ruchem Chorzów. Współpraca miasta z klubem nie jest sprawą nową, jest powszechnie znanym tematem, który w przeszłości był już kontrolowany przez różne organy. Urząd Miasta jest zaskoczony rozmiarem i formą kontroli, ponieważ do tej pory zawsze zarówno Urząd Miasta jak i Prezydenci ściśle współpracowali z organami kontrolnymi - mówi naszej reporterce Kamil Nowak, rzecznik chorzowskiego magistratu.

Jak poinformował Waldemar Łubniewski z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, śledztwo prowadzone przez CBŚP dotyczy niegospodarności w zakresie gospodarowania środkami publicznymi w Urzędzie Miasta Chorzów.

- Dzisiaj odbywają się przeszukania, prokurator wydał stosowne postanowienia. Celem tych przeszukań jest zabezpieczenie dokumentacji, która będzie weryfikowana w toku śledztwa - mówi prokurator Łubniewski w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Media: CBŚP przeszukuje dom prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotali

Jak podała dzisiaj "Gazeta Wyborcza", przeszukania odbywały nie tylko w magistracie, ale również w mieszkaniach prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotali z Platformy Obywatelskiej jak i jego zastępców.

Kamil Nowak, rzecznik chorzowskiego magistratu pośrednio potwierdził te informacje stwierdzając, że według jego wiedzy "przeszukania również odbywały się poza Urzędem Miasta".