Bunt przedsiębiorców w Beskidach. Dołączają do akcji OtwieraMY. Restauracje, hotele i niektóre stoki narciarskie zostały otwarte mimo obostrzeń

2021-01-18 11:49 Dariusz Brombosz
Bunt przedsiębiorców w Beskidach. Restauracje, hotele i niektóre stoki narciarskie zostały otwarte mimo obostrzeń
Autor: archiwum serwisu Przedsiębiorcy w Beskidach buntują się i otwierają swoje biznesy

Bunt przedsiębiorców przybiera na sile. W Beskidzie Śląskim przedstawiciele branży turystycznej mają dosyć. Większość hoteli, restauracji, stoków narciarskich ruszą 1 lutego mimo, że nadal rząd oficjalnie nie odwołuje obostrzeń pandemicznych. Jednak niektórzy przedsiębiorcy dołączyli do akcji OtwieraMY już dziś.

GOPR w akcji, bo atakowała szczyt w szortach i biustonoszu. O co chodzi w górskim morsowaniu? Komentarz Adama Federa [WIDEO]

Bunt przedsiębiorców w Beskidach. Otwierają swoje biznesy mimo zakazów

​To już prawdziwa lawina. W Beskidzie Śląskim, pracownicy branży turystycznej mają dosyć i rozpoczynają przedsiębiorczy bunt! Jednak większość pensjonatów i hoteli, restauracji, stoków narciarskich otworzy się w Wiśle dopiero 1 lutego mimo braku oficjalnego komunikatu o odmrożeniu branży w czasie trwającej pandemii koronawirusa. - Pytamy co mamy włożyć dzieciom do garnka - bo mimo szumnych zapowiedzi nikt nam nie pomaga - mówią w rozmowie z naszym śląskim reporterem zrozpaczeni przedsiębiorcy z Wisły, Ustronia czy Szczyrku.

Oto kilka wypowiedzi przedsiębiorców:

  • Proponowane przez rząd wsparcie nie dociera do wszystkich i w wielu przypadkach nie jest wystarczające, żeby pokryć podstawowe potrzeby związane z prowadzeniem działalności,
  • Kod 5520Z, który posiada moja firma jest nieuwzględniony i efekt jest taki, że jesteśmy pozostawieni sami sobie,
  • 1 lutego to dla wielu wyciągów ostatni moment, aby uratować ten sezon,
  • zamknięcie firm doprowadziło do granicy poza którą będą się odbywać dramaty ludzkie i społeczne.

Do buntu przedsiębiorców z turystycznego miejsca Ślaska dołączają  właściciele barów i restauracji z centrum i północy regionu. Nie obawiają się wysokich kar i kontroli policji. Prawdziwa skala buntu jest jednak ciągle trudna do oszacowania. Nie wszyscy przedsiębiorcy bowiem włączają się do szerszych akcji. Niektórzy robią to na własną rękę.

W ostatni weekend głośno było o burgerowni w Katowicach, która otworzyła się mimo obostrzeń. Była tam już policja.

- W trakcie kontroli w lokalu gastronomicznym znajdowało się kilkunastu klientów, którzy konsumowali tam zakupione przez siebie w restauracji posiłki. Za popełnione przez właściciela lokalu wykroczenie zostanie skierowany do sądu wniosek o ukaranie - mówi mł. asp. Agnieszka Żyłka z KMP w Katowicach.

W sieci powstała już interaktywna mapa, która pokazuje, które restauracje w kraju są otwarte mimo obostrzeń. Mapę znajdziemy TUTAJ