W sobotę na Śląsku wielki protest kierowców

2022-06-09 14:52
Blokada stacji Orlen w Bielsku-Białej. Samochody się zepsuły
Autor: bielsko.tv/YouTube

Kierowcy mają dość. W najbliższą sobotę (11 czerwca 2022 roku) zapowiadają protesty na stacjach benzynowych. To sprzeciw wobec wysokim cenom paliw w Polsce.

Mówią dość wysokim cenom paliw! W najbliższą sobotę (11 czerwca) kierowcy szykują akcję protestacyjną. Blokady stacji benzynowych planowane są w kilkudziesięciu miastach w Polsce, w tym m.in w Dąbrowie Górniczej, Katowicach, Piekarach Śląskich, Zabrzu czy Żorach. Na niektórych stacjach ceny paliw przekroczyły już 8 złotych za litr. Ekonomiści dobrych wieści niestety nie mają - zapowiadają, że cena za litr benzyny w wakacje może wynieść nawet 10 zł.

Orlen tłumaczy wysokie ceny paliwa

"Modelowa marża rafineryjna jest różnicą między rynkowymi cenami paliw i ceną wiodącej ropy w ich produkcji – informuje PKN Orlen, który przesłał oficjalne stanowisko serwisowi autokult.pl. – Wyznaczana jest przez globalny rynek i nie bierze pod uwagę zmiany kursu walutowego, ani też kosztów logistyki i ubezpieczenia, które z powodu odejścia od importu paliw z kierunku rosyjskiego istotnie wzrosły. Nie uwzględnia też takich kosztów produkcji paliw, jak np. koszty energii, koszty biopaliw, płace, które są różne dla różnych rafinerii. Dlatego nie może być wskaźnikiem zarobku koncernu i nie wyznacza poziomu cen paliw na stacjach".

Dlaczego teraz kierowcy muszą płacić tak kolosalne kwoty za paliwa, m.in. ponad 8 zł za litr benzyny? I dlaczego Orlen nie obniża marży?

 "Cena przy dystrybutorze zależy od rynkowej ceny paliwa, która determinuje cenę hurtową. Z kolei relacje między cenami paliw a cenami ropy ustalane są na globalnych (rynkach –  przyp. red.) i są jednakowe dla wszystkich rafinerii. W związku z tym PKN Orlen nie może ani podnosić, ani obniżać marży modelowej. Marże modelowe zachowują się w taki sam sposób dla wszystkich koncernów w regionie, różni je jedynie struktura produkcji poszczególnych firm. W przypadku PKN Orlen modelowa marża rafineryjna, liczona wraz dyferencjałem oddającym rzeczywisty udział przerabianych rop, wynosiła w maju 34,1 dolara na baryłkę i była o 1,2 dolara na baryłce niższa w kwietniu" – czytamy w odpowiedzi spółki.

Cena paliw będzie jeszcze wyższa

Poszczególne stacje stracą część wpływu z danego dnia, być może z kilku dni, natomiast w rozliczeniu ogólnym dalej będziemy musieli korzystać z paliwa, które jest drogie, bo potrzebujemy go do funkcjonowania, to dzisiaj napędza nam gospodarkę - komentuje dr Bartłomiej Gabryś, ekonomista z UEK-u w Katowicach.

To wojna jest przyczyną tych cen paliw. Jest tragicznie, a jak będzie? Paliwo jest tak drogie, że nie da się jeździć, znam ludzi co się już przerzucają za rowery. Będę protestował, jak tylko zrobią niższe ceny to mogę stać i bojkotować trzy razy, a nie tylko raz - dodaje jeden z kierowców. Nie będę bojkotował, ceny są adekwatne do sytuacji jaka jest w Europie, w świecie, w kraju - komentuje kolejny.

Zbliża się sezon wyjazdów, sezon wakacyjny, a to nie sprawia, żebyśmy mniej używali paliwa, a wręcz odwrotnie. Będziemy szukać tego paliwa, będziemy go konsumować, a to niestety sprawi, że cena paliwa pójdzie jeszcze w górę - komentuje dr Bartłomiej Gabryś, ekonomista z UEK-u w Katowicach. 

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE