Weekend w regionie z burzami

2021-07-30 11:50
burza
Autor: pixabay

Tegoroczny sezon burzowy oszczędza Siedlce. W ten weekend może się to jednak zmienić. Synoptycy zapowiadają burze, które przyniosą nam ochłodzenie. Jak przeczekać je bezpiecznie?

Pogoda jest nieprzewidywalna. Każdego lata sezon burzowy jest inny. Raz jest łagodniejszy, a innym może wyrządzić wiele szkód. - Bywały takie lata, że nawet podczas jednego dnia, czy jednej doby tych interwencji było kilkadziesiąt, a nawet ponad sto. W tym roku przebiega to dosyć łagodnie - mówi mł. bryg. Paweł Kulicki, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Siedlcach. Burza może być groźna dla zdrowia, a nawet życia człowieka. Nie tylko pioruny są niebezpieczne, ale także silny wiatr może wyrządzić wiele szkód.- Mówimy o bardzo silnych zjawiskach pogodowych: o huraganach, silnych wiatrach, które czasami noszą znamiona nawałnic. W wyniku tych zjawisk mamy do czynienia z zerwanymi dachami budynków, a czasami nawet budynki ulegają zniszczeniu. Zdarza się, że zawalone drzewa, spadają również na samochody - kontynuuje.

Sposoby na zabezpieczenie przed burzą zależą od tego gdzie aktualnie się znajdujemy. Nawet w budynku musimy pamiętać o kilku sprawach. - Należy sprawdzić czy na naszych balkonach nie ma elementów luźno postawionych. Musimy również pozamykać okna, w miarę możliwości wyłączyć prąd, wyłączyć telefony komórkowe. Nie wychodzimy z domu, jeżeli nie musimy - przestrzega Paweł Kulicki. Jeżeli przebywamy na zewnątrz postarajmy się znaleźć jakiś budynek, gdzie będziemy mogli się schronić. - Jeśli nie mamy takiej możliwości musimy unikać otwartej przestrzeni, nie należy chować się pod drzewami. Odsuwamy metalowe przedmioty - dodaje. Podczas burzy przebywanie w wodzie jest także bardzo niebezpieczne. - Musimy natychmiast opuścić zbiornik wodny - przestrzega rzecznik. Bezpiecznym miejscem w czasie burzy jest samochód. - Samochód jest izolowany, bo ma gumowe opony, więc nie ma ryzyka porażenia prądem. - dodaje mł. bryg.. Należy jednak pamiętać, żeby nie parkować samochodu pod drzewami.

 Magdalena Baj