Kolejna osoba skazana za udział w aferze witaminowej Pogoni Siedlce. Jak komentuje to zarząd klubu?

2021-02-19 9:42 Monika Półbratek
Pogoń Siedlce
Autor: MKP Pogoń Siedlce Zdjęcie ilustracyjne

Na dwa lata dyskwalifikacji skazano w środę, 17 lutego, masażystę Miejskiego Klubu Piłkarskiego Pogoń Siedlce. To dalszy ciąg afery dopingowej w klubie, nazywanej też „aferą witaminową”.

Przypomnę. Za dożylne przyjmowanie preparatów witaminowych w niedozwolonych ilościach, Polska Agencja Dopingowa wymierzyła już karę siedmiu piłkarzom Pogoni. Skazano także lekarza, który zlecił podawanie preparatów sportowcom. Masażystę, który był w sztabie szkoleniowym, gdy wybuchła afera, ukarano za współudział.

– Ostatnio został postawiony zarzut i już został skazany fizjoterapeuta, który także brał udział w procederze. Zarzut dotyczył współudziału w podawaniu infuzji dożylnej. Kara, jaka została wymierzona, to dwa lata dyskwalifikacji. W tym okresie fizjoterapeuta nie może pełnić żadnych funkcji w klubie, związku sportowym, ani w ogóle w zorganizowanym współzawodnictwie sportowym – informuje Michał Rynkowski, dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej.

Zdaniem prezesa zarządu Pogoni, ukarano kolejną niewinną osobę. Jego członkowie podkreślają, że będą dążyć do znalezienia osób, które naprawdę zawiniły, i do tego, żeby zostały ukarane. Afera odbiła się bowiem bardzo negatywnie na reputacji Stowarzyszenia MKP Pogoń Siedlce.

– Zobowiązujemy się, jako zarząd, do wyjaśnienia sprawy do samego końca. Mam nadzieję, że winni tej sytuacji zostaną wskazani i ukarani. Sporządzimy w tej sprawie specjalny audyt, ponieważ nie jesteśmy w stanie ocenić, jakie to są szkody dla klubu, jeżeli chodzi o kwestie wizerunkowe i kwestie materialne. Moim osobistym zdaniem, zarówno piłkarze, jak i masażysta, który został zawieszony, są niewinni. Tak naprawdę są oni najbardziej poszkodowani. Mamy nadzieję, że organizatorzy tego nagannego procederu, zostaną wskazani i ukarani – mówi prezes Rafał Maletka, prezes MKP Pogoń Siedlce.

Audyt ma zostać przeprowadzony po zakończeniu wszystkich postępowań w sprawie afery witaminowej. Toczy się jeszcze postępowanie dotyczące trenera, któremu grozi kara do 4 lat zawieszenia.