Jak wygląda leczenie pacjentów z koronawirusem w siedleckim Szpitalu Miejskim?

2020-05-22 12:29 Monika Półbratek
Szpital Miejski w Siedlcach
Autor: Monika Półbratek Na zdjęciu: siedziba Szpitala Miejskiego w Siedlcach, który obecnie funkcjonuje jako Szpital Zakaźny

W placówce SPZOZ leczyło się do tej pory łącznie około 120 osób z potwierdzonym zachorowaniem na COVID-19. Opuściło go już natomiast ponad 70 ozdrowieńców, w tym dzisiaj, 22 maja, 58-letni mężczyzna z Siedlec. Ostatnio liczba zakażonych pacjentów rośnie. Dziś, przed południem, było ich 40, w tym 3 osoby przyjęte dzisiaj – 2 kobiety z Siedlec w wieku 40 i 49 lat oraz 87-latek ze Zbuczyna. Jak wygląda proces leczenia osób chorych, opowiada Esce dyrektor placówki.

– Każdy przypadek jest inny. Wynika to z kondycji danego pacjenta, z wieku i z innych okoliczności towarzyszących przebiegowi tej choroby. Są pacjenci, u których jesteśmy w stanie zdiagnozować koronawirusa, ale uwzględniając ich warunki lokalowe, uwzględniając ich stan zdrowia, były przypadki, że przy takim stanie rzeczy, byli kierowani do pobytu w domu, przy wskazaniach do prawidłowego leczenia. Oczywiście także przy przeciwwskazaniach do postępowania w sposób niekolidujący z zagrożeniem dla innych mieszkańców. W takiej sytuacji zostaje poinformowany Sanepid o konieczności otoczenia troską danej osoby. I to były takie najbardziej łagodne przypadki – wyjaśnia dyrektor Mirosław Leśkowicz.

Statystyczny pacjent trafia jednak do Oddziału Chorób Zakaźnych i tam odbywa leczenie. Jeżeli ten proces przebiega prawidłowo, opuszcza szpital po około 2 tygodniach. Zdarza się także, że wcześniej, gdy pacjent w widoczny sposób powraca do zdrowia, jest najpierw przenoszony do izolatorium na ul. Żytniej, które opuszcza po kilku dniach, gdy zostaje uznany przez lekarzy za ozdrowieńca.

Wiadomo jednak, że zdarzają się pacjenci, którzy źle znoszą chorobę, zwłaszcza ci, którzy obciążeni są dodatkowo innymi schorzeniami.

– Są przypadki, które kończą się zgonem. I te osoby są hospitalizowane dość długo, nawet po 3-4 tygodnie. Są to często procedury OIOM-owe, czyli najwyższego stopnia zaawansowania medycznego, ale no, niestety, lekarze przegrywają z chorobą – dodaje dyrektor.

Do tej pory zmarło w Siedlcach 7 pacjentów z koronawirusem, z czego 6 w Szpitalu Miejskim i jedna osoba w Szpitalu Wojewódzkim. Większość zmarłych walczyła jednocześnie z innymi chorobami ciężkimi lub przewlekłymi. Były to 4 kobiety i 3 mężczyzn w wieku od 60 do 90 lat. 

W tym tygodniu Szpital Miejski w Siedlcach otrzymał od Caritas Diecezji Siedleckiej dwa czeki na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego i środków ochrony osobistej. Było to pokłosie dwóch zbiórek charytatywnych zorganizowanych na rzecz wsparcia placówki w walce z koronawirusem. Szczegóły na filmie poniżej.

Księża wspomogli szpital w Siedlcach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.