By zrobić testy na koronawirusa, siedlczanie godzinami stali w deszczu. Dlaczego?

2020-10-14 12:15 Monika Półbratek
Pierwsze próbki w Podzamczu już sprawdzone. W badania włączyli się naukowcy z UJK
Autor: Pixabay

Wczoraj po południu, 14 października, do punktu pobrań drive-thru w Siedlcach ustawiła się długa kolejka. Z jakiego powodu? Obecnie na testy lekarze rodzinni kierują większą liczbę pacjentów. Ponadto, według dyrektora siedleckiego SPZOZ-u, problem spowodowała zmiana godzin świadczenia tego rodzaju usług na popołudniowe.

Taką zmianę placówka musiała wprowadzić, ze względu na nowe wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Ustalono więc, że punkt będzie działał po południu we wtorki i w czwartki. Niestety, wielu mieszkańców miasta i regionu o tym nie wiedziało.

– Pacjenci przywykli do tego, że nasz punkt poboru, który funkcjonuje jako jeden z pierwszych w Polsce, funkcjonował zawsze w godzinach porannych. Wczoraj zgłaszali się do namiotu, i widzieli tam informację, że w tym dniu godziny przyjęć są realizowane już po południu. I ci wszyscy, którzy przyszli na 9.00, na 10.00 czy na 11.00, skumulowali się do rozpoczęcia pobierania wymazów od godziny popołudniowej. Wczoraj warunki atmosferyczne dodatkowo były wyjątkowo niesprzyjające, a w związku z powyższym wytworzyła się kolejka oczekujących – informuje Mirosław Leśkowicz, dyrektor SPZOZ w Siedlcach.

Zauważywszy, co się dzieje, pracownicy SPZOZ-u zareagowali, ordynując do pracy przy pobieraniu wymazów dodatkową osobę.

– System pracy w drive-thru polega na tym, że jedna pani pielęgniarka pobiera wymazy, a rejestratorka w dwóch systemach informatycznych musi je rejestrować. Widząc tę sytuację, od godz. 16.30 skierowaliśmy tam drugą panią pielęgniarkę, i w konsekwencji powoli ta sytuacja była normalizowana. Przed godziną 19.00 osób oczekujących nie było. Wszystkie, które się zgłosiły, miały pobrane wymazy – dodaje Mirosław Leśkowicz.

Dziś rano, 14 października, na badanie czekało już tylko kilkanaście osób. Placówka otrzymała też zgodę na to, by ze względu na tworzące się popołudniami kolejki, punkt pobrań drive thru działał tak, jak wcześniej, tzn. wyłącznie w godzinach porannych.

Ratownik medyczny o ciężkiej pracy w czasie epidemii koronawirusa

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.