Protest taksówkarzy 25.11 w Rzeszowie! Ulice miasta blokują taksówki z klepsydrami [ZDJĘCIA]

2020-11-25 16:29 af Sylwia Indycka-Rosół

Strajkowali rolnicy, przewoźnicy teraz czas na taksówkarzy. 25 listopada około godziny 17 rzeszowscy taksówkarze zablokowali centrum Rzeszowa. Godzinę wcześniej spotykali się na parkingu przy hali sportowej Podpromie. To właśnie stąd wyruszyła kolumna kilkudziesięciu taksówek.

Protest taksówkarzy 25 listopada

Riksza, karawan i klepsydry z treścią:

"Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 2020-11-25 zmarł Polski Taksówkarz". 

Tak rzeszowscy taksówkarze przygotowali się do protestu 25 listopada. Około godziny 16 na parkingu przy Hali Podpromie pojawiło się kilkadziesiąt taksówek, a z każdą minutą było ich coraz więcej. Niecodzienny żałobny kondukt poprowadziła riksza, a za nią podążały pozostałe pojazdy z karawanem z okazałym wieńcem na czele. Taksówkarze zablokowali w ten sposób ścisłe centrum Rzeszowa przejeżdżając przez ul. Szopena,  Kilara, Targowa, Piłsudskiego, Cieplińskiego, Lisa-Kuli, czy Plac Śreniawitów. 

Zdjęcia można znaleźć w galerii powyżej.

Dlaczego protestują taksówkarze?

Powodem protestów taksówkarzy jest fakt, że  nie zostali uwzględnieni w tarczy 6.0.

- Mimo pism oraz wcześniejszych protestów poprawki uwzględniające taksówkarzy w tarczy zostały odrzucone w Sejmie. W związku z wprowadzonymi obostrzeniami w postaci zamknięcia lokali gastronomicznych, pubów, dyskotek, kin, teatrów, a także szkół i uczelni wyższych, przychody uzyskiwane przez taksówkarzy zmalały nawet o 90 %. Brak pomocy finansowej ze strony rządu skutkować będzie bankructwem tysięcy polskich przedsiębiorców trudniących się zarobkowym przewozem osób taksówką - czytamy w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie Ogólnopolskiego Porozumienia Taxi.

Trudna sytuacja rzeszowskich taksówkarzy

Rzeszowscy taksówkarze przyznają, że już teraz nie wiedzie im się dobrze.

- Jestem taksówkarzem, który od 6 lat jeździ na nocne zmiany. Tej nocy miałem tylko dwa kursy. Jeden za 20 zł, drugi za 19 zł. Niecałe 50 złotych dziennie muszę wydać na ZUS. Dlatego jeśli zarobiłem 39 zł obrotu to i tak jestem stratny na samym ZUS-ie - mówi Paweł Rusiecki, rzeszowski taksówkarz.Do tego taksówkarze muszę mieć pieniądze na ewentualna naprawę auta, na paliwo, a także na utrzymanie rodziny. - Jesteśmy poniżej kreski - żalą się taksówkarze z Rzeszowa.

Dziś oprócz Rzeszowa protesty odbędą się również w takich miastach jak: Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Kraków, Łódź, Płock, Poznań, Trójmiasto i Warszawa.

- W każdym z ww. miast lokalny organizator złoży petycję do rządu we właściwym urzędzie wojewódzkim lub regionalnej siedzibie partii Prawo i Sprawiedliwość - informują organizatorzy ogólnopolskiego strajku.

Takie pismo w Rzeszowie złożono już w siedzibie PiS. Petycja trafiła także do prezydenta stolicy Podkarpacia, Tadeusza Ferenca.

Protest taksówkarzy w Rzeszowie. Na ulice miasta wyjechało kilkadziesiąt taksówek