Leżajsk: Zadał żonie kilkanaście ciosów nożem kuchennym, grozi mu dożywocie

2021-02-19 9:11 a.z.
Kajdanki
Autor: mat. policji

Zadał żonie kilkanaście ciosów nożem, grozi mu dożywocie. Znamy więcej szczegółów awantury domowej, do której doszło w minionym tygodniu w jednym z mieszkań w Leżajsku. Tu 44-latek zaatakował kobietę nożem kuchennym, uderzając ją w okolice serca i brzucha. Kobieta doznała poważnych obrażeń - obecnie jej stan jest ciężki ale stabilny, może jednak grozić jej kalectwo.

Nawet dożywocie grozi 44-letniemu Zbigniewowi Cz. z Leżajska, który miał zadać swojej żonie kilkanaście ciosów nożem m.in. w okolice serca. Kobieta w ciężkim stanie leży w szpitalu. Może jej grozić kalectwo.

Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu w jednym z mieszkań w Leżajsku, podczas awantury domowej między małżonkami. Według dotychczasowych ustaleń mężczyzna nożem kuchennym zadał swojej żonie kilkanaście uderzeń w klatkę piersiową i brzuch, w wyniku czego kobieta doznała rozległych obrażeń ciała skutkujących ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu stanowiącym "inne ciężkie kalectwo".

41-letnia kobieta w bardzo ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Obecnie jej stan jest ciężki, ale stabilny.

Mężczyzna, po zadaniu uderzeń, uciekł z miejsca zdarzenia, jednakże w tym samym dniu w godzinach wieczornych został zatrzymany na terenie Opola. 44-letni Zbigniew Cz. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojej żony, który może ją doprowadzić do trwałego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu.

Mężczyźnie grozi za to kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, lub 25 lat więzienia albo dożywocie. Podejrzany w czasie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Jednak na obecnym etapie postępowania prokuratura nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie.

Rodzina nie ma założonej niebieskiej karty i dotychczas nie było w tej rodzinie interwencji policji w związku z przemocą.

Warto przypilnować psy i koty, by nie jadły tego, czego nie powinny - mówi Szymon Bogucki, weterynarz
14-latkowie okradali seniorów metodą "na policjanta"