Władze Radomia idą do sądu. Chodzi o „Klechę”

2020-02-18 12:55 Jakub Białczak
Władze Radomia idą do sądu.
Autor: pixabay Władze Radomia idą do sądu.

Radomski magistrat stracił cierpliwość do producentów filmu i zapowiada oddanie sprawy do sądu. Miasto dołożyło do produkcji obrazu o księdzu Romanie Kotlarzu 900 tysięcy złotych.

Decyzje na swoim profilu facebookowym ogłosił prezydent Radomia, Radosław Witkowski.

Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu „Klecha” jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową. Tu przypomnę, że jako miasto jesteśmy koproducentem i decyzją Rady Miejskiej przekazaliśmy na realizację filmu 900 tys. zł. Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień.

Dystrybucją filmu od października zajmuje się firma Monolith Films. Początkowo miała to robić TVP. Obecny dystrybutor nie podaje szczegółów odnośnie planowanej premiery, ta miała być planowana na połowę marca tego roku.


„Klecha” w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada o dziennikarzu pragnącym rozwikłać tajemnicę śmierci ks. Romana Kotlarza, kapelana radomskich robotników.