COVID-19 Bać się, czy nie- pandemia okiem psychologa

2020-09-29 15:18 Wojtek Wójcikowski
dziecko przed telewizorem
Autor: źródło Pixabay

Z jednej strony informacje o wzroście zachorowań. Z drugiej opinie, że koronawirus to bzdura. Od nadmiaru różnych faktów i fake newsów o pandemii może zakręcić się w głowie. Spytaliśmy psychologa jak poradzić sobie z przedłużającym się stanem niepewności, tym bardziej, że końca takiego stanu na razie nie widać.

Jak twierdzi Włodzimierz Wolski dyrektor Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Radomiu przybywa osób,które czują się coraz bardziej zagubiona i nie wiedzą co w obecnej sytuacji mają robić.

- Stan optymizmu i stan ducha u ludzi jest bardzo niski. Nasilają się stany depresyjne, to przekłada się także na kondycję dzieci. Z danych jakie otrzymujemy widać, że do tej pory prób samobójczych wśród dzieci było tyle ile przez cały zeszły rok - mówi Włodzimierz Wolski dyrektor Ośrodka Interwencji Kryzysowej. - Trzeba pamiętać, że psychika ludzka jest bardzo skomplikowana i ludzie mogą się różnie zachowywać w sytuacji, w której się znaleźliśmy. 

Co w takim razie radzić osobom, które odczuwają strach i lęk?

- Ja myślę, że sami musimy działać i być odpowiedzialnym samemu za swoje zdrowie. Musimy zachować dystans, nosić maseczki i dezynfekować ręce. Nie ma dramatycznej sytuacji, że ludzie masowo umierają na COVID-19. Z tych danych, które mamy widać, że śmiertelność wynosi mniej niż jeden procent. Pamiętajmy, że każdego dnia w Polsce umiera około tysiąca osób. Są to osoby chore na serce, mające nowotwory, ofiary wypadków. Dlatego ważne, aby nie zaniedbywać swojego zdrowia i dbać o komfort psychiczny. Pamiętajmy, że inne choroby też są śmiertelne i one nie zniknęły. Jeśli będziemy sami dbać o siebie i przestrzegać prostych wytycznych spadnie liczba osób zakażonych, liczba zajętych respiratorów. Sami musimy jednak wziąć udział w tych działaniach nie oglądając się na innych i nie czekając na cudowne szczepionki i inne leki - twierdzi Włodzimierz Wolski. - Jesteśmy jednym wielkim zbiorowiskiem; mieszkamy w blokowiskach. Jeśli widzimy, że ktoś nie radzi sobie ze stresem wesprzyjmy go, porozmawiajmy z nim. 

Dyrektor radomskiego OIK jednoznacznie ocenia tzw. ruchy antycovidowe, które zrzeszają ludzi uważających, że nie ma pandemii.

- To jest szkodliwa działalność - ocenia Wolski. - Ciężko jednak przemówić do rozsądku ludziom, którzy wietrzą jakiś spisek w sytuacji kiedy cały świat zmaga się z tym problemem. Bezspornie mamy do czynienia z pandemią i wirusem, który jest nieprzewidywalny. Ja myślę, że tutaj ważny jest osobisty przykład. Jeśli osoby znane, piastujące wysokie stanowiska pokazują się w miejscach publicznych bez maseczek, albo kwestionują ich działanie- to część ludzi zaczyna się zastanawiać, czy ta pandemia jest realnym zagrożeniem.

Osoby, które nie radzą sobie z sytuacja powinny szukać pomocy u specjalistów takich jak psycholodzy czy psychoterapeuci. Nieodpłatnie takich porad udziela Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Radomiu.