srs czuwaj

i

Autor: Orlen Upstream SRS Przemyśl

ORLEN Upstream SRS Przemyśl na III miejscu po I rundzie

2020-12-14 10:43

W miniony weekend rozegrali ostatnią kolejkę rundy jesiennej rozgrywek o mistrzostwo I ligi. Nie poszło im najlepiej. Zespół ORLEN Upstream SRS Przemyśl spędzi przerwę zimową na III miejscu w grupie D.

Mecz z liderem - MUKS Zagłębie Sosnowiec który odbył się w sobotę na parkiecie hali POSiR w Przemyślu, na długo zostanie w pamięci kibiców. Niestety, nie będą to miłe wspomnienia.

„Ciężko przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz przemyscy zawodnicy prezentowali się tak słabo na parkiecie. Drużyna, która na celu ma awans do Ligi Centralnej, pokazała grę na poziomie najsłabszych zespołów obecnych rozgrywek. Totalna niemoc w ataku i defensywa dziurawa jak ser szwajcarski spowodowały, że w 28 min. na tablicy wyników pojawił się rezultat 5-14 a kibice oglądający ten mecz przed ekranami monitorów przecierali oczy ze zdumienia.” - powiedział radiu ESKA Robert Skawiński, prezes zarządu SRS PRZEMYŚL.

R. Skawiński nie krył gorzkich słów w dalszej części swej relacji z sobotniego meczu:

„2 bramki zdobyte tuż przed przerwą i tym samym zniwelowanie różnicy do 7 bramek, dawały nadzieję, że być może gospodarze wyciągną wnioski ze swojej gry i w II połowie rzucą się na rywala z myślą o końcowym sukcesie. Niestety, tak się nie stało. Przemyscy szczypiorniści powielali błędy z I części meczu.

Na tle gości, grających wcale nie rewelacyjnie, a jedynie na solidnym, I ligowym poziomie, prezentowali się jak przysłowiowe dzieci we mgle. Brak pomysłu na konstruowanie akcji ofensywnych, nieskuteczność, duża liczba strat doprowadziły do tego, że w 50 min. przy wyniku 13-24, pozostała już tylko gra o honor i jak najniższą porażkę. To zadanie również przerosło możliwości przemyskich zawodników. Próby niekonwencjonalnych rozwiązań taktycznych (gra 7 zawodnikami w polu) przynosiły efekty odmienne od zamierzonych. Goście, mimo pewnych już 3 punktów nie zamierzali odpuszczać. Postawili sobie chyba za cel upokorzenie swoich rywali i trzeba przyznać, że ta sztuka im się udała, gdyż końcowy wynik 18-28 mówi sam za siebie. Jest takie powiedzenie, że o przegranym meczu należy jak najszybciej zapomnieć. Nie, nie może to mieć miejsca w tym wypadku. O tym meczu, przemyscy szczypiorniści muszą pamiętać jak najdłużej z prostej przyczyny. Nie mogą po prostu zapomnieć jak nie należy grać !”

Przemyśl wystroił się na święta

Prezes zapowiedział, że w najbliższych dniach na pewno nie obędzie się bez poważnych rozmów zarządu z trenerem i zawodnikami. Przed naszymi szczypiornistami 7 tygodni przerwy zimowej od spotkań ligowych. Jesteśmy pewni, ze nasz zespół dobrze wykorzysta ten okres i w II rundzie zobaczymy odmieniony, grający na swoim normalnym poziomie team ORLEN Upstream SRS Przemyśl.

ORLEN Upstream SRS Przemyśl - MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 18-28 (7-14) ORLEN Upstream SRS Przemyśl : Iwasieczko, Sar, Szczepaniec - Kielar 2, Starzecki 1, Stołowski 1, Kubik 1, Nowak M. 2, Drozdalski 1, Kroczek M. 1, Światłowski 1, Kubisztal Maciej 1, Kulka 2, Kubisztal Michał 4.

Słowiańskie pogaduchy z Moniką Maciewicz. Szczodre Gody
Sonda
Gdyby kózka nie skakała...