"Zabawa" w policjantów znajdzie swój finał w sądzie - 19-latek jeździł "na sygnale"

2020-03-03 1:00
polcija
Autor: pixabay.com

Ten żart będzie miał przykre konsekwencje. 19-letni mieszkaniec gminy Kraszewice miniony piątek, 28 lutego postawił spędzić na "zabawie" w policjanta. Jeżdżąc szybko i agresywnie ulicami Kraszewic, mając na dachu swojego auta policyjnego "koguta", chciał wystraszyć jadącego przed nim kolegę. Dowcip się nie udał i teraz młodemu kierowcy na pewno do śmiechu nie będzie, bo za takie wykroczenie grozi nawet areszt.

28 lutego, około 22:30 do dyżurnego KPP w Ostrzeszowie wpłynęło zgłoszenie, że za pojazdem zgłaszającego ma jechać z nadmierną prędkością pojazd marki Volkswagen. Kierujący miał jechać bardzo agresywnie. W pewnym momencie wyciągnął na dach niebieski sygnał błyskowy, który włączył, by po chwili go zdjąć. Auto pospiesznie odjechało. Funkcjonariusze na miejscu ustalili, gdzie mieszka właściciel pojazdu.

Na miejscu okazało się, że 19-latek myślał, że w aucie przed nim jedzie jego kolega. Chciał go nastraszyć dla żartu. Niestety dla niego, zgodnie z obowiązującymi przepisami, urządzenie błyskowe zostało mu zatrzymane, on zaś będzie musiał tłumaczyć swoje zachowanie w sądzie.

Czytamy na stronie internetowej KPP Ostrzeszów.

Za takie zachowanie grozi kara grzywny lub aresztu na okres do 14 dni.

Powiat ostrowski przygotowuje się na koronawirusa
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE