Stal przegrywa po dreszczowcu! Druga porażka z PGE Spójnią Stargard w sezonie

2021-03-06 8:25 k
Stal przegrywa ze Spójnią
Autor: Arged BM Slam Stal / mat. prasowe

Koszykarze Arged BM Slam Stali Ostrów w wyjątkowych okolicznościach przegrali wczorajszy, wyjazdowy mecz z zespołem PGE Spójni Stargard. Ostrowianie ostatecznie ulegli gospodarzom, a mecz zakończył się wynikiem 84 do 83. Medialnym partnerem „Stalówki” jest Radio ESKA.

To była szansa na rewanż za porażkę w Ostrowie. I było naprawdę blisko, ale mecz zakończył ten, który zdobywał też ostatnie punkty w meczu w ostrowskiej Arenie. Nick Faust wykonał na sam koniec trudny rzut… i równo z syreną końcową dał sukces PGE Spójni Stargard.

Mecz zaczął się jednak po myśli „Stalówki”. Choć drużyna Igora Milicicia nie wypracowała sobie dużej przewagi, to pierwszą kwartę wygrała czterema punktami. Jedno „oczko” Stal dorzuciła w drugiej odsłonie wczorajszej rywalizacji i na przerwę oba zespoły schodziły przy prowadzeniu Stali 39 do 34.

Trzecia kwarta należała do zespołu PGE Spójni Stargard. Gospodarze tę partię wygrali 29 do 20 i wyszli na prowadzenie w całym meczu. W ostatnich 10 minutach kibice byli świadkami koszykarskiego dreszczowca. Stal dogoniła rywali na 6:19 min przed końcem meczu. Zaczęła się gra niemalże punkt za punkt, choć Spójnia znów zdołała odskoczyć żółto-niebieskim.

Po celnym rzucie Jaya Threatta, na 47 sekund przed końcem spotkania, na tablicy widniał wynik 80 do 75 na korzyść gospodarzy. Po przerwie na żądanie dla szkoleniowca „Stalówki” ostrowski zespół zdołał doprowadzić do remisu. Do końcowej syreny zostało niespełna 20 sekund. Skuteczną akcję Spójni zakończył celnym rzutem Mateusz Kostrzewski i tym samym ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Trener Igor Milicic ponownie prosił o czas, by rozpisać akcję na ostatnie 9.6 sekundy do końca.

Florence dograł do stojącego na obwodzie Denzela Anderssona, a Szwed skutecznie przymierzył za 3. Zaledwie 2.5 sekundy do końca meczu i wynik 82 do 83. Ostrowianie w tym momencie byli bardzo blisko triumfu po dreszczowcu. Po kolejnej przerwie – tym razem dla PGE Spójni Stargard - piłka trafiła w ręce Nicka Fausta. Ten rzutem sytuacyjnym trafił równo z syreną i przechylił szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy.

W „Stalówce” najskuteczniejszym zawodnikiem był Trey Kell – 28 punktów. James Florence zdobył 16 a Josip Sobin 15.

Jak przygotować rower do sezonu wiosennego