Macie krew na rękach ! Ostrowianki protestowały po decyzji Trybunału Konstytucyjnego! [GALERIA]

2020-10-24 19:44 k

To był bardzo pokojowy ale i bardzo GŁOŚNY protest. Setki, a nawet według niektórych - tysiące - osób wzięło udział w sobotniej demonstracji w Ostrowie Wielkopolskim, by wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji TK, który prawie całkowicie zakazał aborcji w Polsce. Protestujący - w asyście policji - przeszli z Parku Miejskiego przez Rynek do siedziby PIS w Ostrowie przy ulicy Wrocławskiej. Tam pojawiły się MOCNE SŁOWA i znicze, które zapłonęły przy wejściu do siedziby rządzącej partii. Wszystko przebiegało bez zakłóceń. A protestujący podziękowali także ...policjantom, którzy pilnowali porządku.

Szacunkowo w proteście udział mogło wziąć co najmniej tysiąc osób. Niektórzy mówią nawet o kilku tysiącach. W większości kobiet, ale mężczyzn też nie brakowało.

Demonstracja niemalże w ciszy przeszła przez centrum Ostrowa, by przed siedzibą PIS-u GŁOŚNO wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Pojawiły się mocne słowa. W tym ostre skierowane do obecnej władzy. A na transparentach liczne hasła sprzeciwiające się zakazowi aborcji.

"Piekło kobiet" to jedno z nich. Ale też : "Macie krew na rękach", "Wybór a nie zakaz", "Nie mam macicy ale też mam dość!", "Precz z kaczorem dyktatorem", "Nie jestem inkubatorem".

- To przechodzi ludzkie pojęcie. Tego nie da się w łagodny sposób skomentować. I słowo HAŃBA jest delikatnym określeniem tego, co się stało. Brak mi słów by wyrazić swoje...emocje. Bo tu na usta cisną się tylko te niecenzuralne. Ta decyzja TK i działanie obecnych władz wznieciły ogień, którego nie da się już łatwo ugasić. My nie pozwolimy na takie traktowanie kobiet! Nie liczą się z nami, to my się z nimi policzymy! - mówiły uczestniczki protestu.

Na manifestacji nie zabrakło też polityków. Głos zabrała posłanka Lewicy Karolina Pawliczak, która mówiła m.in. o tym, że decyzja o  TK o zakazie aborcji eugenicznej to po prostu WYROK NA KOBIETY. I trzeba to zatrzymać. I odsunąć od władzy obecnie rządzących.

A protestujący zgromadzili się po apelu, jaki pojawił się jeszcze w piątek na facebooku:

W sobotę o godzinie 19-tej spotykamy się w Parku Miejskim przy amfiteatrze i idziemy w Marszu milczenia przez ulicę Kaliską, Rynek do kościoła Fara… Zabieramy plakaty, banery (co mamy lub zrobimy… może być zwykła kartka) i znicz lub wkład np. żeby dodać powagi sytuacji… Kto idzie z nami??? Nie damy się zastraszyć. Nie zadziera się z kobietami…Pamiętajcie o maseczkach i dystansie… Nie gromadzi my się, tylko idziemy…To jest spacer, nie zgromadzenie!

#piekłokobiet, #powiedzkomuś

Z naszej strony przypominamy, że według rozporządzeń zgromadzenia powyżej 5 osób są zabronione. Należy także zakrywać usta i nos. Z drugiej strony nie weszła jeszcze w życie ustawa, która by załatała dotychczasową dziurę prawną. Dlatego bardzo prawdopodobne jest, że Sądy w razie skierowania wniosków o ukaranie, umorzą postępowania.

Cały protest trwał niewiele ponad pół godziny. Ale był BARDZO GŁOŚNYM i WYRAŹNYM sygnałem, że ostrowianki tak łatwo nie odpuszczą, bo wojna z kobietami właśnie się zaczęła.

Strajk kobiet w Poznaniu