TAKIE DYKTANDA piszą uczniowie podstawówki. W sieci zawrzało: "Czytam i nie wierzę"

2021-11-16 9:31

Kontrowersyjne treści zawarte w podręcznikach szkolnych to w ostatnim czasie jeden z popularniejszych tematów poruszanych w sieci. Tym razem w mediach społecznościowych zamieszczono zdjęcie pewnego dyktanda skierowanego do uczniów czwartej klasy podstawowej. Jego treść dotyczy próby schudnięcia, która kończy się porażką.

Leszek Klimas, znany trener osobisty i dietetyk pomagający dzieciom wyjść z otyłości, opublikował na swoim profilu facebookowym post ze zdjęciem treści jednego z dyktand zamieszczonych w zbiorze ćwiczeń "140 dyktand. Klasy 4-6" Wydawnictwa Olesiejuk. – Dyktando dla 4 klasy. Czytam i nie wierzę, czytam jeszcze raz i dalej nie mogę uwierzyć, że w 2021 roku ktoś jest w stanie nie tylko napisać taki tekst, ale go wydać i uczyć za pomocą tych bzdur dzieci... – skomentował we wpisie.

Dyktando opisuje bowiem próbę schudnięcia podjętą przez pewną dziewczynkę. Ta jednak kończy się porażką.

"W tym roku postanowiłam schudnąć. Nie kupuję już sobie batonów, cukierków, słodkich bułek z kruszonką. Mój stół przypomina ogród pełen kolorów. Jem dużo owoców, pomidorów, ogórków, grochu. Dopiero gdy nadchodzi wieczór, czuję taki głód, że zapominam o swoim postanowieniu, pochłaniam góry tłustych wędlin i cały słój truskawkowego dżemu. Czasami myślę, że skutecznie odchudzić może mnie tylko dobra wróżka, która sprawi cud, i będę jadła tak mało jak wróbelek. Przestanę być gruba, pozostanę tylko pulchną" – brzmi treść dyktanda.

EskaROCK Live! - Organek - Cały ten fejm

Oburzenia nie kryją również internauci. Pod wpisem Leszka Klimasy zostawili niemal 2 tysiące komentarzy.

„Polska szkoła XXI w - to kolejny przykład poziomu edukacji w dzisiejszych czasach”, „Mam wrażenie że oświata w Polsce zatrzymała się gdzieś w latach 90tych. Aż żal że system z mojego dzieciństwa który można dopiero zrozumieć będąc osobą dorosłą kompletnie się nie zmienił. Aktualnie mieszam w UK i cieszę się że moje dzieci nie muszą tego przerabiać. Pozdrawiam krajanów.”, „Aż mnie zmroziło po przeczytaniu tego tekstu. Widać jak system szkolnictwa uczy akceptacji siebie”, "Tak właśnie buduje się nietolerancję wśród dzieci... Nie wspomnę o zaburzeniach żywienia, depresjach, fobiach społecznych. Okropne" – komentują.

Z wydawnictwem w sprawie kontrowersyjnej treści dyktanda skontaktowała się „Gazeta Wyborcza”. Otrzymała oświadczenie, w którym redaktorzy Wydawnictwa Olesiejuk zapewniają, że „nikt nie piętnuje otyłych ludzi”, a „narratorka żartobliwie dzieli się swoimi uwagami na temat odchudzania”.

CZYTAJ TEŻ:

Cały internet żartuje z banknotu z Lechem Kaczyńskim. Jest wysyp memów [ZDJĘCIA]

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE