Zapracowany Sanepid z Nowego Sącza dostaje wsparcie kadrowe z innych stacji

2020-07-30 9:23 MR
Sanepid w Nowym Sączu
Autor: Michał Rejduch Stacja Sanepidu w Nowym Sączu

Pracy jest tak dużo, że pracownicy nie wyrabiają. Do nowosądeckiego Sanepidu skierowano 11 inspektorów z innych stacji w województwie małopolskim. Wszystko przez epidemię koronawirusa i związane z nią dochodzenia epidemiologiczne.

Pracownicy sądeckiej stacji mają pełne ręce roboty. Wszystko przez rosnącą liczbę osób zakażonych koronawirusem i tych, które są poddawane kwarantannie. Potrzebę wsparcia zauważyła Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Krakowie, która z innych stacji wysłała do Nowego Sącza pracowników.

Cały czas monitorujemy sytuacje na terenie miasta Nowego Sącza jak i powiatu – wyjaśnia Daniel Cyz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Krakowie. - Taka pomoc jest potrzebna z racji wielu zgłoszeń, które do nas docierają, ale przede wszystkim z uwagi na fakt, że znaczna liczba przypadków potwierdzonych na terenie miasta i powiatu generuje potrzebę wielu czynności nie tylko administracyjnych, ale też związanych z dochodzeniem epidemiologicznym.

Pokazowa akcja ratownicza GOPR-u

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Chodzi między innymi o ustalanie kontaktów do osób z którymi zakażeni mieli styczność. Takich dochodzeń prowadzonych jest bardzo dużo, podobnie też jak postępowań związanych z kwarantanną. Dodatkowo pracownicy Sanepidu odbierają telefony od mieszkańców Sądecczyzny.

- Takich telefonów jest sporo i nie są to krótkie rozmowy, a takie trwające po kilka, czasem kilkanaście minut – dodaje Daniel Cyz. - Dlatego w sytuacji z jaką mamy do czynienia wszystkie ręce są na pokładzie.

W nowosądeckim Sanepidzie pracuje ponad 50 osób. Tu jednak warto dodać, że cały czas prowadzona jest działalność w zakresie nadzoru żywności i jakości wody. Wojewódzka Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Krakowie zaznacza, że jeśli będzie taka potrzeba, to do Nowego Sącza oddelegowani będą kolejni pracownicy Sanepidu z innych stacji.